W obiektywie Justyny Steczkowskiej

Program rozrywkowy
Czwartek
21.00

W obiektywie Justyny Steczkowskiej

W obiektywie Justyny Steczkowskiej wszystkie kobiety są piękne! Jedna z największych wokalistek polskiej sceny muzycznej, realizując swoją drugą życiową pasję – fotografię - wydobywa z bohaterek programu wszystko to, co najpiękniejsze.

 

W każdym odcinku Justyna Steczkowska wybiera jedną kobietę i wraz z najlepszymi wizażystami, specjalistami od makijażu i stylizacji, przygotowuje ją do sesji zdjęciowej. Dzięki swojej wrażliwości i artystycznemu wyczuciu piękna eksponuje kobiecość i wyjątkowość bohaterki. W tym sezonie jedna z bohaterek programu mimo operacji amputacji piersi, na fotografiach Justyny rozkwita i promienieje radością.

KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 93Dodaj nowy wątek
12:14 | 01.09.2010
Nic dodać oaraz nic nie ujmniemy w obiektywie
dodał: MIRONA25 Odpowiedz
WITAM SERDECZNIE WSZYSTKIE DUSZYCZKI:) DUŻO MI W MOJEJ GŁÓWCE SIEDZI, ALE PO KAŻDYM OGLĄDANYM -OBEJRZANYM ODCINKU DAJE MI DUŻO DO MYŚLENIA PAN STYLISTA I PANI MAKIJAŻYSTKA. PROGRAM PANI JUSTYNY TAK DUŻO MÓWI O SZCZĘŚCIU LUDZI, MIŁOŚCI, CHWILI ZAPOMNIENIA DLA KAŻDEJ RODZINKI ZNAJDUJĄCEJ SIĘ W PROGRAMIE, A PAN STYLISTA I PANI MAKIJAŻYSTKA- SĄ POGODNYMI LUDŹMI, DUSZE TOWARZYSTWA, BARDZO INTELIGENTNE OSOBY, PO ICH WYPOWIEDZIACH ZAWSZE ZASTANAWIAM SIĘ NAD SWOIM ŻYCIEM, I PRÓBUJE COŚ ZMIENIĆ- ZMIENIĆ COŚ NA LEPSZE OCZYWIŚCIE. ICH WYPOWIEDZI DAJĄ TYLE DO MYŚLENIA NAD SWOJĄ OSOBĄ. I DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE, ŻE ONI NIE SĄ W GŁĘBI DUSZY SZCZĘŚLIWI, MAJĄ WSZYSTKO ALE TO NIE JEST TO; DAJE SIĘ ODCZUĆ JAK MÓWIĄ DO NAS- PUBLICZNOŚCI. JESTEM PRZEKONANA, ŻE BĘDĄ SZCZĘŚLIWI. POMAGACIE INNYM TO SZCZĘŚCIE ZOBACZYĆ, A ONI... ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERDUSZKA WAM WSZYSTKIM BYĆ KOCHANYM, BO BOZIA NIE POSZŁA NA URLOP- TO TYLKO WSZYSTKO TAM PROCENTUJE NA WASZĄ KORZYŚĆ:) BUZIAKI
12:50 | 31.08.2010
Zgłoszenie
dodał: sama Odpowiedz
Witam! Nie powiem, że obejrzałam każdy odcinek programu, ale widziałam ich sporo. Szacunek i podziw dla pracy jaką wykonuje Justyna, a także dla wszystkich którzy współpracują z nią. Mówią, że podobno nie ma brzydkich kobiet - są tylko te, które nie potrafią o siebie zadbac. A Justyna wydobywa z każdej kobiety to co w niej najpiękniejsze. Wszystko jest takie prawdziwe i szczere. Chciałabym i wierzę w to, że "ktoś" ze mnie wyciągnie to piękno... Pozdrawiam serdecznie...
17:41 | 03.08.2010
swietny program
dodał: lola Odpowiedz
Od 2 lat ogladam ten program i jestem pelna podziwu dla Justyny i tego jak umie dotrzeć do kobiet. A zdjęcia robi swietne.
00:35 | 10.07.2010
zgłoszenia
dodał: mentos Odpowiedz
dziewczyny, zgłoszenia wysyła się w zakładce 'zgłoszenia'...
14:18 | 08.07.2010
Zgłoszenie
dodał: Madzik Odpowiedz
Nie mam żadnej ciekawej historii, mam 17 lat i chciałabym spełnić swoje marzenie... Mieć prawdziwą sesje fotograficzną i piękne zdjęcia. Czasami wydaje mi się, że nasz kraj i ludzi nie stać na to, by mogli realizować swoje cele i marzenia, dlatego piszę :)
16:12 | 05.07.2010
ZGŁOSZENIE DO PROGRAMU
dodał: ania2642 Odpowiedz
witam! mam na imię Ania i mam 19 lat, mam też brata w wieku 17 lat i wspaniałą mamę w wieku 41 lat. Chciałabym zgłosić do programu swoją mamę. To silna, odważna i mądrą kobieta ale w środku cały czas jest niedowartościowana. życie nie pozwoliło jej poczuć się choć raz jak motyl. w młodości miała mnóstwo kąpleksów, nie była ani ładna ani szczupła, pochodziła ze wsi i nie była duszą towarzystwa, szybko wyszła za mąż choć małżeństwo okazało się porażką, mama miała depresje i dużo schudła gdy po 15-stu latach małżeństwa odważyła się wziąść rozwód i myślała że w końcu rozkwitnie i ułoży sobie życie z nowym partnerem życie znów nie dało jej szans na szczęście. Obecnie nie jest z nikim w stałym związku, ma tylko dwójkę dzieci (nastolatków). Mamma wciąż pracuje jest wycieńczona dosłownie życiem, poświęca prawie wszystko nam, mi i mojemu bratu, pragnełabym aby choć raz to ona poczuła się jak ktoś ważny, piękny, wierze w to że zobacze jej uśmiech i zachwyt nad samą sobą oraz aby uwierzyła w to że ma szanse znaleść jeszcze swoją drugą połówkę i przeżyć wiele wspaniałych chwil. mam nadzieje że ta moja może nieco długa notka zostanie wzięta pod uwagę...
14:18 | 30.06.2010
zgłoszenie do programu
dodał: magda Odpowiedz
Nie udaje mi się wysłać zgłoszenia do programu. Czy ktoś może mi powiedzieć jaki może być problem?
16:22 | 29.06.2010
stop!
dodał: barsqa Odpowiedz
Dziewczyny dajcie zyc! Majac 21 czy 23 lata uzalacie sie nad soba jakbyscie stracili sens zycia! Kupcie sobie nowa kiecke podmalujcie ostrzej oko i cieszcie sie zyciem!Zycie dla was dopiero sie zaczyna, nie rozumiem Was naprawde. Mi tez zmarl niedawno ojciec, nie waze 50kg a mimo to ciesze sie z tego co mam. Jasne , ze kazdy chcialby miec fajne fotki i to zrobione przez Justyne Steczkowska, ale do tego wystarczy dobry program do obrobki zdjec. Chyba taki juz nasz narod, ze lubi byc ofiara.
22:21 | 23.06.2010
buziak
dodał: lusia Odpowiedz
słuchajcie przecież zgłoszenie wysyła się w innym oknie, co Wy tu wypisujecie?
12:56 | 20.06.2010
nie widzę swojego odbicia w lustrze
dodał: Karolina Odpowiedz
23 latka sprowadzona na ziemię w ciągu dnia...5 lat szczęścia i porzucenie. Umarłam za życia.
11:27 | 19.06.2010
zgłoeszenie do programu
dodał: Karolcia1987 Odpowiedz
witam,jestem 23-letnią studentką z Poznania,chciałabym wziąć udział w programie,bardzo lubie być fotografowana a program doda mi pewności siebie.Pozdrawiam
11:29 | 18.06.2010
fotografia
dodał: nelima29 Odpowiedz
witam ,hmm jak by tu zaczac,niewiem co napisac zabraklo mi slowa a mysli kraza tylko na tym co napisac zeby cie przekonac hi hi ,ze jestem kims na kogo ty moglabys zwrocic uwage,na imie mam katarzyna mam 31 lat i dwojke dzieci 8 i 2 lata,jak ogarniam myslami moje zycie jestem szczesliwa,ale w sercu jakis taki strach ze to wszystko przeminie kiedys,pol roku temu umarł moj tata odszdl tak nagle,i zrozumialam ze nieda sie nic zaczymac.Mam taki zal do siebie bo tak malo mam zdjec taty,i tak mysle o moim mezu i chlopcach ze chcialabym kiedys jak by mnie zabraklo zeby mogli popatrzec na zdjecia na ktorych jest zaczymane nasze szczescie,co mozna po sobie pozostawic tylko fotografie, chcialabym zaczymac kazda szczesliwa chwile,ty robisz to najlepiej bo z sercem i wyobraznia .pozdrawiam
15:38 | 17.06.2010
czekam
dodał: renata Odpowiedz
witam chyba nie mam szans czytajac te komentarze nie jest ze mna az tak zle jak z innymi. Moje zycie jest monotonne mam 2 dzieci 3 i 2 latka mam 30 lat i zawsze marzylam o profesionalnej sesji zdjeciowej. jestem niesmiala i zamknieta w sobie kobiea, wystep w twoim programie dodalby mi pewnosci siebie i spelniloby sie moje marzenie - marzenia czasem sie spelniaja pozdrawiam
11:45 | 16.06.2010
NAJSZCZĘSLIWSZA
dodał: Darusia Odpowiedz
Witam! Nazywam sie Daria, niedawno skończyłam 21 lat. Nie mam zamiaru Pani w żaden sposób oszukiwać i pisać niewiadomo czego . . . dlatego napisze prawde o tym dlaczego chciałabym wziąc udział w programie. Bede szczera jak powiem że jestem chyba najszczęsliwszą kobietą na świecie ;) jednak nie zawsze tak było . . . mimio mojego wieku troszke sie wycierpiałam w zyciu jednakże ponad rok temu poznalam cudownego faceta, który sprawił że moje zycie jest bajką:) Od poznania Jakuba w moim zyciu wszystko dzieje sie bardzo szybko . . . już po pół roku spotykania sie poprosił mnie o reke . . . a na chwile obecną jestem już szczęsliwą żoną wspaniałego faceta.Za rok mamy ślub kościelny i taka sesja była by dla nas czymś wspaniałym. Długo zastanawiałam sie czy napisac do Pani gdyż oglądam program i wiem że udział w nim biorą raczej kobiety z ciężkim życiorysem . . . Ja zawsze marzylam o takiej sesji niestety bądźmy szczerzy . . . taka sesja kosztuje a ja niestety pomimo iż jestem tak szczęśliwa od dwóch miesięcy bezczynnie poszukuje pracy - bez efektu :( Zdaje sobie sprawe z tego ze male moje szanse, jednak pisze z nadzieją :D podobnie jak wysylam każde CV :):) z nadzieją że jednak ktoś zadzwoni ;) Głeboko wierze w to że dacie szanse podzielić się moim szczesciem ;) Bardzo serdecznie pozdrawiam was wszystkich ;*****
14:10 | 15.06.2010
Odnaleźć siebie.......
dodał: aducha87 Odpowiedz
Witam, właściwie nie wiem, dlaczego chcę się zgłosić...może dlatego, że od pewnego czasu moje życie trochę się skomplikowało. Mam na imię Adrianna. Mam 23 lata. Mój przyszły mąż ma bardzo specyficzną pracę. Spotyka wiele pięknych, zadbanych kobiet. Czuję się brzydka, taka niepotrzebna. Mój problem tkwi w tym, że często zastanawiam się dlaczego właśnie On jest ze mną...szukałam w sobie tych pięknych cech...lecz od niedawna nie potrafię w sobie ich znaleźć. Niecały rok temu, dowiedziałam się, że najprawdopodobniej nie będę mogła mieć dzieci. Czuję się z tego powodu winna...że nie będę mogła dać swojemu mężowi dzieci. Za miesiąc się pobieramy, ale nie potrafię się z tego bezgranicznie cieszyć. Chciałabym zrobić Przemkowi prezent...wiem, że ten program sprawiłby, że na nowo odnalazłabym w sobie piękno...i piękną kobietę...
11:11 | 15.06.2010
illuzoryczna linia.....
dodał: Agula Odpowiedz
Witam , mam na imię Agnieszka mam 27 lat od 4 lat mężatka... ale czy szczęśliwa to nie wiem, wiem na pewno że jestem szczęśliwa mama 2jki moich synów Kuba 2,5 lat i Kaj 16 msc. Dzieci są moim największym skarbem, moja największa radością... ale w zasadzie moje życie to tylko dom, dzieci, sprzątanie, gotowanie.... nawet mąż od czasu narodzin naszych dzieci nie traktuje mnie jak kobiety, tylko jak "matkę polkę" .co jakis czas napomina mi, że nie jestem juz taka zgrabna jaki kiedyś, ze inne matki sa szczupłe a ja nadal taka nijaka.... czuje sie niepewnie w swoim ciele, czuje sie nie atrakcyjnie...... czasem boje sie ,że moje zycie nie wroci juz do tego co bylo kiedys, juz nawet dla męza nie jestem atrakcyjna kobieta. mysle ze spotkanie z Justyna również mama 2jki synów mogłoby mnie podbudować, mogłaby mi pomóc narodzić się na nowo jako kobiecie, a nie tylko matce.
21:56 | 09.06.2010
Fenix
dodał: solaris Odpowiedz
Przepraszam za tak bezpośredni zwrot (po imieniu) ale Pani BRZMI BARDZO OFICJALNIE, a poza tym jesteśmy prawie równolatkami. Mam 2X18 lat ( 12 maja weszłam w wiek zwany " pod 40) Nazywam się Joanna R.( od 24 kwietnia tego roku) Jestem obecnie KOBIETĄ BAAARDZO SZCZĘŚLIWĄ. Miłość, którą otrzymuję każdego dnia sprawia, że pomimo wielu tkwiących jeszcze w " środku" bólów pozwala mi się rozwijać i wierzyć w piękno. Czasami mam wrażenie, że nie zasługuję na TAK WIELKIE UCZUCIE. Jako nastolatka ( 17) byłam chora na anorexię, niestety jeszcze wtedy nie "raczkującą" jako przypadek chorobowy w Polsce (wczesn lata 90). Leczenie szpitalne dzięki Bogu było krotkie i wszyscy uznali, że jest OK- niestety nie było jeszcze baaaardzo długo. Fizyczność teoretycznie wróciła do normy ( choć nadal jestem osobą dość -jak na swój wiek-szczupłą) Problemy psyche trwały lata. Bardzo dużo i ciężko pisać. Brak wiary w siebie, chory ambicjonalizm, strach przed związkiem a jednoczesnie jego ogromne pragnienie,troszkę trudnych związków i ciągle brak akceptacji siebie, a w zamian praca i" ciagłe doskonalenie". Gdy zaczęłam trcić nadzieję pozanałam co to miłość - beznteresowna i calkowicie akceptująca. Dzięki nim zaczynam dostrzegać swoje piękno- to wewnętrzne i uwierzyć w to zewnętzne. Z tego powodu chciałabym zobaczyć je ( jak niewiernyTomasz) Pokonać ostatecznie bariery braku samoakceptacji. Nie wiem czy do Pani programu potzrebne jest przesłanie przykladowych zdjęć, jeżeli tak to oczywiście doślę. Bardzo serdecznie pozdrawiam. Joanna - wreszcie szczęśliwa - z Bytomia
21:22 | 04.06.2010
metamorfoza
dodał: jolanta Odpowiedz
Witam, Zobaczylam Wasz program, bardzo mi się on spodobał i pomyślałam że spróbuję się zgłosić. Nazywam sie Joanna. Mam 28 lat i mieszkam w Lodzi gdzie rowniez pracuje w roli lektora jezyka angielskiego. Niemal dwa lata temu urodzilam pieknego chlopczyka-Kacpra ktory wywrocil moje zycie do gory nmogami :) Lubie mode i uwielbiam sledzic najnowsze trendy. Niestety z braku czasu i niewystarczających finansow nie moge sobie pozwolic na wizyty w salonach kosmetycznych czy kompletowanie garderoby marzeń. Na tyle ile moge staram sie dbac o siebie jednak porady specjalistow bylyby poniekad spelnieniem moich marzen!!! :) Mam 175 cm wzrostu, waze 54 kg. biust -88cm, talia - 72 i biodra - 90. Z wielka radoscia wzielabym udzial w Panstwa programie dlatego bylabym wdzieczna za pozytywne ropatrzenie mojej kandydatury :) Jesli zechcieliby Panstwo zobaczyc jakies moje zdjecia prosze o kontakt badz mailowy badz telefoniczny - 602-632-771 Pozdrawiam serdecznie, Joanna Wierzbowska
21:20 | 04.06.2010
tak jakaś....
dodał: serduszko Odpowiedz
Witam Cię Justynko ! Ja mam 14 lat Mam na Imię Tina Odniedawna interesuję się światem obiektywów , zdjęć i znalazlam twoją strone która daje mi pomysly na dane zdjecia .. Gdy jestem Smutna to wiem jak mam zrobic zdjecie aby to uwidocznic , gdy wesola to wiem ze nie będę chowala twarzy na 2 plan :) . Ta stronka zarówno jaki twój program gdzie przepieknie wydobywasz z duszy piekno luckiego ciala , to jest niesamowite ! Bardzo bym chciala wystąpić w Twoim Programie :) . Przezyć to co przezyli inni , te sesje są super tak bym chciala miec taka sesję :) . a mam pytanko w Jakim Programie Justynko przerabiasz Zdjęcia ? :) Proszę o odpowiedz na mojego e-meila : tinusia95@o2.pl ! Może bliżej opislalabym Ci moje życie jaki ...chorobę :(
22:26 | 03.06.2010
zyc inaczej
dodał: piotr@onet.pl Odpowiedz
aaakhdjbvgjfdbjfdbftgxbn
21:44 | 03.06.2010
Zaczynam zycie po raz kolejny.....czy warto żyć????
dodał: PAULINA LAUCHSTADT Odpowiedz
Ja-szara myszka,kobieta,matka,macocha i zona...mam dopiero 23 lata a moje wnętrze ma chyba gdzieś ok 50lat;-( Kiedy miałam 1,5 roczku zmarła mi mama;-(której nie pamiętam...nie pamiętam jej rysów twarzy,jej głosu,jej zapachu...mam tylko jej2 zdjęcia!Odkąd pamiętam wychowywała mnie macocha...czy znacie Państwo DOBRĄ bajkę w roli głównej z macocha?Ja niestety nie i tak też było w moim życiu.Żyłam w złej bajce...miałam2siostry..piszę MIAŁAM bo zostałam wykreślona z ich serc;-(Zawsze byłam ta najgorsza...trafiłam do Domu Dziecka na własne życzenie poniewaz nie mogla w domu wytrzymać psychicznie.W szkole średniej byłam naprawdę przy kości...moja macocha pluła mi w twarz pokazywała moje zdjęcie i mówiła;"ZOBACZ ŚWINIO JA TY WYGLĄDASZ"takie słowa bolą dorastającą nastolatke...gdy miałam 17lat moja macocha urodziła mojemu ojcu trojaczki;-(Świat sie zawalił...moje nastoletnie zycie zmnieniło sie o360stopni.Gdy dzieci były chore JA zawsze byłam winna,gdy brakowało pieniędzy JA byłam winna;-(Życie nie głaskało mnie po głowie.Kiedy miałam 20lat poznałam mojego męża;-)Poznalismy sie20.012006roku w marcu ze soba zamieszkaliśmy w sierpniu wzleilśmy śłub a w grudniu zaszłam w ciąże wszystko w 1 roku.Wtedy poczułam,ze moje życie dopiero sie zaczyna,ze jeszcze bede szczesliwa...udało mu sie mnie wyciagnąc z "bagda"w jakim mieszkałam z macochą.Niestety nie było tak kolorowo.Michał-bo tak ma na imie mój mąż miał dziecko-Kacperka,które urodziło sie w dzień naszego poznana20.01.2006roku.Chciałm odejśc...nie chciałm odbierac dziecku ojca...lecz Michał mnie zapewniał,ze damy rade...Było mi naprawde ciezko.Ta kobieta nachodziła nas w każdym miejscu zamieszkania,groziła,ubliżala...miałam tego dość...chciałam odejśc!Kacperek trafił do Domu Dziecka,gdy miał 9 miesiecy;-(walczylismy z mężem o to by Sąd dał nam dziecko na wychowanie...po ciężkich próbach udało sie...i 20.012007roku Kacperek był z nami do dnia dzisiejszego.Z Kacperka biologiczna matka było ciężko...nawet miedzy nami doszło do rękoczynów przez ostra wymiane zdań,na szczęście na ten czas jest jak narazie wporządku.Kacperek ma 4 latka a nasza córeczka Agatka ma 3 latka;-)Przez cały ten czas nie miałam wsparcia w swojej rodzine ponieważ nie zaakceptowali mojego męża bo ma dziecko które ja wychowuje i traktuje jak własnego syna!Nie rozmawiałam z rodzina 3 lata...do dnia komuni mojego rodzeństwa(trojaczków)...na szczęscie taka uroczystość nas ze soba pogodziła.Przeszłam naprawde wiele...nigdy nie miałam czasu dla siebie....najpierw rodzeństwo,potem kacperek,potem moja córeczka....ja jakoś zawsze lądowałam na samym końcu.Nie umiem nawet rozebrać sie przy własnym mężu z którym jestem juz 4 lata....czuję,że po ciąży coś się zmieniło we mnie coś wygasło...mój brzuch stał sie moim koszmarem...z Michałem toczę codziennie spór o to że nie chce współżyć z własnym mężem....coś mnie blokuje...czuje się brudna,brzydka,gruba...moze przez te wszystkie problemy...a może to moja chora psychika...sama nie wiem;-(Chciałbym czuć się atrakcyjną żoną,matką...chciałabym...lecz sama nie dam rady.Dla tego skrycie wierzę,że ktoś przeczyt mój list i mi w tym pomoże...bo od tego zależy moje dalsze małżeństwo na którym mi bardzo zależy;-(Czy ktos wyciągnie do mnie ręke?tyle pytań a zero odpowiedzi;-(POZDRAWIAM
23:45 | 01.06.2010
dla Was ode mnie i nie tylko...
dodał: doświadczona przez życie Odpowiedz
Witam. Jestem pełna wątpliwości, że ktoś to przeczyta. Nie wiem nawet po co właściwie decyduję się, by napisać. Mam 23 lata, nie pamiętam bym kiedykolwiek czuła się atrakcyjna. Moje życie to praca, nic poza nią nie mam. Mieszkam nadal z rodzicami, nie zarabiam dość by móc choćby wynająć coś w przerażająco drogiej Warszawie. Dwóch chłopaków mnie porzuciło, pozostali tylko wiele obiecywali i znikali jeszcze przed jakimkolwiek stworzeniem związku. Moje poczucie wartości nie istnieje, nie wiem nawet czym ono jest. Mam problemy z emocjami, odreagowuję to napadami głodu... stąd moja nienawiść do własnego wyglądu i niemożność znalezienia w sobie prawdziwego piękna, nie tylko tego zewnątrz ale i wewnątrz siebie. Jednak coś Wam powiem- mimo naszych częstych niepewności, jest ktoś, dla kogo wszystkie jesteśmy piękne, niepowtarzalne i ukochane. Ten ktoś nas wszystkie stworzył, namalował jak najpiękniejszy obraz. Zwróćcie się do Niego o to, by pomógł Wam dostrzec Wasze prawdziwe piękno i odkryć w sobie Jego marzenia dla Was- one przerastają nasze najśmielsze oczekiwania... ja to robię i wiem, że w Nim odnajdę siebie. Pomału widzę zmiany w moim samopoczuciu:) Powodzenia! Pozdrawiam Was wszystkie!
21:26 | 26.05.2010
Zgłoszenie do programu
dodał: Agnieszka Odpowiedz
Witam, mam na imię Agnieszka i mam 21 lat,piszę do Pani ponieważ chciałabym zrobić mojej drugiej połówce wielką niespodziankę w postaci wspólnej sesji fotograficznej. Chodziłam i pytałam u różnych fotografów ale niestety nie stać mnie na takie zdjęcia powoli odkładam pieniądze ale kiedy uda mi się uzbierać to nie wiem. Wybrałam taki prezent, ponieważ mój chłopak w pełni na to zasługuje. Przez pierwsze miesiące naszej znajomości poważnie zachorowałam i lekarze nie dawali mi zbyt wielkich nadzieji na całkowite wylecznie. Wtedy mój świat powoli zaczął cel w gruzach... zaczynałam się poddawać, straciłam wiarę we wszystko... A mój chłopak cały czas przy mnie był, wspierał mnie, pocieszał, spędzał całe nie przespane noce przy moim łóźku. jak nikt się mną opiekował okazywał jak bardzo mnie kocha. On jeden wierzył, że będę zdrowa, każdego dnia chciał przychylic mi niebo...Musiałam przejść kosztowną operację na którą niestety nie było mnie stać, wtedy mój chłopak odkładał całe swoje pensje, brał dodatkowe zlecenia, fuchy, na weekendy cieżko pracował na budowie tylko po to abym mogła być zdrowa... Dzisiaj jesteśmy już razem 2 lata a ja wpełni jestem zdrowa i strasznie szczęśliwa. Każego dnia dziękuję Bogu że mam jego... Żadne słowa nie okażą tego jak bardzo go Kocham i jestem wdzięczna za wszystko co dla mnie zrobił.
14:10 | 24.05.2010
Dziecko w obiektywie
dodał: ania Odpowiedz
A ja chętnie pokazałabym całemu światu moją córcię Antoninę. Urodziła się 3.01.2009r. i na jej punkcie oszalała cała rodzina. Jej starszy brat( a mój 17 letni syn Jakub) mówi, że jest najpiękniejszym dzieckiem na świecie. Pozdrawiam
12:30 | 24.05.2010
ZGŁOSZENIE DO PROGRAMU.
dodał: pizza Odpowiedz
Chciałabym zgłosić moją mamę. Mama ma 49 lat i jest najwspanialszą i najsilniejszą kobietą na świecie. Niestety ona tego nie dostrzega. Sama wychowała trójkę dzieci, zmagała się z alkoholikami i przemocą 12lat!!! Mimo, że upłynęło prawie 10 lat od kiedy żyjemy spokojnie mama nie potrafi poukładać sobie życia, ma bardzo niską samoocenę. Jest piękna, wysoka, ale po tym co przeszła w życiu straciła kompletnie wiarę w siebie. Jako młoda dziewczyna zaczynała karierę modelki nawet:) Ale ojciec zabronił jej się tym zajmować. Do tej pory wzdycha kiedy ogląda pokazy mody. Chciałabym, żeby była szczęśliwa, żeby poczuła, że jest jeszcze młoda i wiele przed nią. Żeby się zakochała. Za to co dla nas-dzieci- wywalczyla, nalezy się jej wszystko co najlepsze. Proszę o pomoc:) To byłoby jak spełnienie niezrealizowanych marzeń mamy:) Pozdrawiam i liczę na szansę:)
12:12 | 23.05.2010
zgłoszenie do programu
dodał: Naina Odpowiedz
W dzieciństwie chciałam być księżniczką, w młodości bardzo chciałam tańczyć, teraz chciałabym być kochana. Żadne z tych marzeń się nie spełniło, więc pomyślałam, że może tutaj....
18:26 | 22.05.2010
Jaki aparat?
dodał: anonim Odpowiedz
Jaki aparat ma Justyna?
22:30 | 17.05.2010
ZGŁOSZENIE DO PROGRAMU
dodał: karolina24 Odpowiedz
WITAM. MAM 24LATA I JESTEM Z PASJI BARMANKĄ. UWIELBIAM SWOJĄ PRACĘ, TE ROZMOWY Z LUDŹMI, DAWANIE IM RAD, POCIESZANIE I SŁUCHANIE ICH WZLOTÓW I UPADKÓW ŻYCIOWYCH. JESTEM OTWARTĄ, TOWARZYSKĄ I SPONTANICZNĄ OSOBĄ. PROBLEM W TYM, ŻE CZUJĘ SIĘ MAŁO KOBIECA I NIEZAUWAŻALNA. ZAWSZE TO JA INNYCH SŁUCHAM A MOJE POTRZEBY SPYCHAM NA DRUGI PLAN. CIĄGLE TRAMPKI I DŻINSY Z WYGODY... CHCIAŁABYM ODKRYĆ W SOBIE PRAWDZIWĄ KOBIETĘ, BO CZUJĘ, ŻE WTEDY UDA MI SIĘ W KOŃCU ZNALEŹĆ ODPOWIEDNIEGO PARTNERA, PONIEWAŻ DO MIŁOŚCI AKURAT SZCZĘŚCIA NIE MAM. CHCĘ ZNAĆ SWOJĄ WARTOŚĆ I WIEDZIEĆ, ŻE ZASŁUGUJĘ NA KOGOŚ LEPSZEGO NIŻ MOI DOTYCHCZASOWI MĘŻCZYŹNI. W TYM MÓGŁBY POMÓC MI PANI PROGRAM. MIŁO BY BYŁO POCZUĆ SIĘ W CENTRUM ZAINTERESOWANIA:) POZDRAWIAM. KAROLINA
20:57 | 13.05.2010
zgłoszenie...
dodał: ania Odpowiedz
Dziś usłyszałam parę słów, które dały mi do myślenia : "uwierz w siebie i spróbuj zaakceptować i pokochać siebie taką jaka jesteś i staraj się zrealizować swoje marzenia- życie masz tylko jedno… " Jak każda osoba marzeń mam mnóstwo… mniejsze i większe, a jednym z nich jest właśnie występ w pani programie. Życie mnie nie oszczędzało, ale zawsze staram cieszyć się drobnostkami, iść przez życie z uśmiechem na twarzy i pomagać innym. Niestety teraz pracuje za granicą i nie wiele mam czasu dla siebie. Naprawdę marze o tym by zrobić coś dla samej siebie… może to i trochę samolubne, ale chciałbym się poczuć piękna, atrakcyjna… hmmmm…. Warto pomarzyć ;) Widząc ilość zgłoszeń nie wierzę, żeuda mi się, ale mam nadzieje, że kto inny spełni swoje marzenie :)
18:38 | 12.05.2010
Mam marzenie....
dodał: Aneta Odpowiedz
Witam, mam na imię Aneta. Jestem tzw. singielką, można powiedzieć, że z wyboru... Prowadzę ustabilizowane życie,ale ostatnio wdarło się w nie dużo szarości i monotonii. Niedawno skończyłam 37 lat i mam wrażenie, że to życie coraz szybciej płynie... Na swoje urodziny zamarzyło mi się żeby je troche zatrzymać na pięknych fotografiach... takich jak w Pani programie...Udział w nim byłby dla mnie spełnieniem tego marzenia. Pozdrawiam serdecznie całą ekipę!!!!
11:44 | 30.03.2010
dodać wiary w siebie
dodał: anaris Odpowiedz
witam panie... mam wielki kłopot i zmartwienie, moja koleżanka, bardzo bliska mojemu sercu straciła całkowicie wiarę w siebie i swoje możliwości. Jest niedoceniona pomimo tego, że ma 2 dzieci, świetnie zajmuje się domem i mężem. W niczym nie przypomina dawnej siebie... bardzo ją kocham i nie mogę patrzeć jak bardzo jest nieszczęśliwa... Waży około 100 kg, cierpi na parę przykrych schorzeń i uważa, że jest nie atrakcyjna. Nie chcę nawet spróbować zgłosić się do programu. A naprawdę wierzę, że spojrzenie Pani Justynie by jej pomogło odnaleźć wiarę w siebie i swoje możliwości, aby zrozumiała, ze nie jest sama... :( Pani Justyno, kochane proszę o pomoc.
13:36 | 23.03.2010
chciałabym...
dodał: gosiaf Odpowiedz
przeczytałam wszystkie komentarze i widzę ile kobiet, młodych i starszych marzy żeby się dostać do Pni programu. I dziś rano, myjąc naczynia pomyślałam, że to by było coś! wystąpić! napisałam zgłoszenie, ale teraz, gdy zobaczyłam ile jest chętnych, to już straciłam nadzieję, że mogłoby się udać. a bardzo bym chciała zrobić to z moją córeczką Mają... ona by się tam świetnie odnalazła, rośnie mi gwiazda :) jestem jej winna coś, co będzie tylko nasze. Bo wiem jaki ciężki los starszej siostrzyczki zwłaszcza gdy ma się 4 lata.
17:50 | 05.03.2010
Otworzyć się
dodał: Renia Odpowiedz
Witam Panią. Zgadzam się z każdą osobą która twierdzi, że ten program jest niezwykły. Sama marzę o tym, by wziąć w nim udział. Wyobrażam sobie, że mogłabym stać się silniejsza i za razem spokojniejsza. myślę, że każda przeciętna kobieta-taka jak ja mogłaby staćsię chodzącą kwintesencją kobiecości. Pozdrawiam i gratuluję pomysłu!
21:44 | 04.03.2010
BRAWO
dodał: Gracuuja Odpowiedz
BRAWO za program!! ZA POMYSŁ, ZA REALIZACJĘ... ZA CAŁE TO DOBRO, KTÓRE WALI POPROSTU Z EKRANU DAWANE TYM KTÓRZY SIĘ TAM MAJĄ SZCZĘŚCIE ZNALEŹĆ!! MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE PRZESTNIECIE NAGRYWAC!! KIEDY NOWE ODCINKI??!! ah... gdyby wszystkie polskie programy były takie dobre... tu nie ma nic ze sztuczności... nic na siłę... żadnych kryptoreklam... (no dobrze drukowanie zdjec... ale nawet nie przeszkadza...)... SUPER!!! TYLKO BRAĆ PRZYKŁAD!!! nie wyobrażam sobie, żeby to miało się skończyć... JUSTYNA, EWA, SZADO, PIOTR... Jesteście THE BEST!!!!
15:53 | 04.03.2010
NIESPODZIANKA
dodał: emma_ii Odpowiedz
Witam serdecznie pani Justyno! Mam 36 lat i ... późną nocą, gdy za oknem mroczno słucham DAJ MI CHWILĘ... Sentymentalnie, ciepło, klimatycznie... Pozwala mi to przenieść się w świat liryczny i jakże poetycki...W moim życiu liczne sytuacje, które pozwoliły mi byc tu gdzie Jestem.Los postanowił skrzyzować moją drogę z kimś, kto tak jak ja uwielbia słuchac Pani twórczości. Przyjaciółka, jedno słowo a tyle tłumaczy. W tym roku obie chcemy zrobic coś niezwykłego bo właśnie tak postrzegamy Pani dokonania. Właśnie teraz właśnie z Panią ... Kobiecość to jest coś czego uczymy się obserwując Panią jako wzór godny podziwu... Możliwośc współpracy z Panią to byłaby najpiękniejsza przygoda naszego życia... Beata i Małgorzata
23:12 | 03.03.2010
Zgłoszonko
dodał: Karolina Odpowiedz
Witam ;D. Bardzo lubię Pani program, choć przyznaję nie zawsze mam tę możliwość by go obejrzeć.To co dzieje się podczas niego jest jak narodziny motyla...Mam 25 lat, jestem z Warszawy,ale obecnie mieszkam w Szczecinie.Jestem okrąglutką,szaloną dziewczyną,z wielkim poczuciem humoru i fantastycznym chłopakiem u boku.Chciałabym zaskoczyć moją połówkę i podziękować mu,bo to dzięki niemu jestem pewną siebie zakochana po uszy dziewczyną.Wspólna sesja razem z nim byłaby czymś pięknym, takim uwieńczeniem Naszego 3-letniego związku, który jest dopiero początkiem...Nie mamy możliwości zbyt częstego spotykania się bo pomimo wspólnego mieszkanka on od roku pracuje na tirach...Ale wiem,że to jest moje szczęście i dla niego zrobię wszystko.Jeśli będę miała taką możliwość, to będę szalenie wdzięczna :D.Pozdrawiam ciepło Panią i całą ekipę :* :*
12:56 | 02.03.2010
Zgłoszenie
dodał: Milena Odpowiedz
Witam Pani Justyno. Mam na imię Milena. Mam 23 lata. Pochodzę z Myśliborza. Jestem z zawodu muzykiem. Skończyłam wydział wokalny w Szkole Muzycznej II st. w Szczecinie, gdzie mieszkałam przez 4 lata w internacie. Od niedawna jestem naprawdę szczęśliwą kobietą. Poznałam wspaniałego mężczyznę, zaręczyliśmy się a teraz planujemy ślub i wspólne życie. On jest cudowny, nikt nigdy nie traktował mnie tak dobrze, z takim szacunkiem i miłością... mogłabym o nim mówić godzinami :). W programie mówi Pani o kobietach, które zapomniały, jakie są piękne i wartościowe. Ja nie uważam się za piękność, ale do najbrzydszych też chyba nie należę. Nie wyobrażam sobie jednak siebie jako łabędzia na wymarzonym ślubie. Chciałabym błyszczeć, być księżniczką choć przez tę jedną noc. Chcę olśnić narzeczonego, a nie do końca wiem od czego zacząć. Nie mam pomysłu na swój wygląd, a styliści w Pani programie są jak czarodzieje. Moim marzeniem jest poddać się Waszej magii i zrobić małą próbę przed najważniejszym dniem mojego życia. Bardzo liczę na Państwa pomoc. Pozdrawiam gorąco.
11:12 | 02.03.2010
dla mamy;)
dodał: agatach Odpowiedz
Witam;) Mam na imię Agata, mam 25 lat i obecnie spodziewam się dziecka. Mam jeszcze dwie siostry bliźniaczki, młodsze o 2 lata. Piszę do Pani z prośbą o wykonanie profesjonalnej sesji zdjęciowej dla naszej kochanej mamy. Ona odkąd tylko pojawiłyśmy się na świecie poświęca każdą wolną chwilę oraz każdą złotówkę dla nas, przez wiele lat zaniedbując siebie. Nigdzie nie wyjeżdża gdyż żal jej, że nie ma w co się ubrać. Do pracy chodzi ciągle w tym samym, bo woli kupić coś nam niż sobie. Zbliża się ślub mojej siostry i bardzo zależy mi na tym aby nie tylko pięknie wyglądała, ale przede wszystkim tak się czuła, aby była pewna siebie i w koncu to ona miała coś od życia. A zaznaczam że jej się należy;)tylko potrzebuję kogoś kto mi pomoże jej to wszystko ofiarować i dlatego tak bardzo liczę na Panią;)
10:39 | 02.03.2010
zgłoszenie do programu :)
dodał: Ula ze Szczecina Odpowiedz
Witam! Mam na imię Ula,jestem wrocławianką obecnie mieszkającą w Szczecinie. Mam 25 lat, a od 6 lat jestem mamą wspaniałej Natalii. Macierzyństwo daje mi wiele szczęścia oraz powodów do dumy, jednak zajmuje mój cały czas wolny. Zawsze temat mojego wyglądu jest zrzucany na dalszy tor. Kika razy próbowałam swoich sił w fotomodelingu, mimo to nie widzę na zdjęciach atrakcyjnej i zadowolonej ze swojego wyglądu kobiety. Wygląd zewnętrzny jest dla mnie bardzo ważny. Chciałabym choć raz poczuć się wyjątkowa, a zdjęcia P. Justyny pokazują, że można to piękno pokazać w każdej z nas. gorąco pozdrawiam
21:15 | 01.03.2010
zgloszenie do programu
dodał: Marlena Odpowiedz
Nazywam się Marlena, mam 19 lat. Zaczynam wkraczać powoli w poważniejsza przyszłość, przede mną studia, praca , rodzina.. a ja już na starcie mam brak pewności siebie, pomysłu na wygląd, po prostu brak pomysłu na siebie. Dodatkowo chciałabym zaskoczyć rodziców, przyjaciół i swojego chłopaka, dla którego chciałabym już zawsze być kimś wyjątkowym. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego jak wiele jest takich zgłoszeń, mimo wszystko uważam, że program pomógłby mi w przełamaniu wewnętrznych barier oraz utwierdzenia się w myśli, że mogę być piękna :) pozdrawiam
16:32 | 01.03.2010
zgłoszenie do programu
dodał: Nelka Odpowiedz
Witam bardzo serdecznie:) Mam na imię Basia, mam 25 lat. Piszę do Pani, ponieważ chciałabym zrobić mojemu mężowi prezent na pierwszą rocznicę ślubu, która będzie 4 lipca:) Mąż mój to cud najlepszy jaki mógł mi się zdarzyć w życiu, czasem się zastanawiam czemu wybrał akurat mnie:) szara myszka, której zawsze brakowało pewności siebie, choć on twierdzi, że to ja go wybrałam:D Poznaliśmy się w akademiku i w dość dziwnych okolicznościach i nawet nie przypuszczałam, że niespełna 1,5 roku po tym będziemy już planowali ślub:) 4 lipiec to najwspanialszy dzień w moim życiu (myślę że w życiu męża też;)) teraz myślę jaką mu niespodziankę sprawić na I rocznicę:) i natchnęło mnie podczas oglądania Pani programu:) Pomyślałam, że udział w takiej sesji to mogłoby być fajne, niezapomniane przeżycie, a w ostateczności powieszenie w sypialni choć jednego takiego zdjęcia jakie Pani wykonuje było by najfajniejszym prezentem dla mojego męża i dla mnie:) i myślę że choć troszkę doda mi to wiary siebie, bo nadal mi jej brakuje:( Pozdrawiam Basia
16:11 | 01.03.2010
zgłoszenie do programu, marzę by poczuć się tak piękną
dodał: Ania1985X Odpowiedz
Witam serdecznie :) Mam na imię Ania,mam 24 lata, pochodzę z bardzo małej miejscowości na Dolnym Śląsku. Oto moja historia. Kiedy byłam małą dziewczynką, nie należałam do tych najładnieszych. Nie biegali za mną chłopcy tak jak za pozostałymi koleżankami. Z wiekiem zaczełam dojżewać, zapuściłam włosy. Kiedy już zaczełam szkołę średnią miałam powodzenie prawie u wszystkich chłopców w szkole. 2 lata temu spotkałam mężczyznę z którym jestem do dziś. Niestety jest on chyba jedyną osobą , która ma uwagi na temat mojego wyglądu. Wiele od niego usłyszałam tak jak: masz krzywe zęby, nie jesteś wcale taka ładna, masz rozstępy itp. To naprawde przykre, że właśnie osoba którą się kocha mówi właśnie takie żeczy, a nikt inny dotąd tego nie zauważał. Czuję się w jakimś stopniu bardzo nie doceniona, potrafiłam stroic się dla Niego, eksperymentowałam z makijażami, zmieniałam fryzury, ale naprawdę dopiero jeśli czasem zapytałam jak wyglądam odpowiadał : no ładnie. Nigdy sam tego mi nie powiedział. A ja próbowałam naprawdę wiele. Nie chcę żeby codzień prawił mi komplementy, chciałabym poprostu żeby dostrzegł we mnie łądną dziewczynę, która poświęciła mu bardzo wiele w życiu. Przez dwa lata tego związku niestety sama nawet przestałam w siebie wierzyć, ciągle czuję się nie wystarczająco ładna, i wciąż myslę co zrobić by mój chłopak zwrócił na mnie szczególną uwagę.Po obejżeniu wielu odcinków programu Pani Justyny zaczełam marzyć, o tym by coś takiego mogło przydażyc się również mi. Chciałabym mieć takie zdjęcia właśnie po to by poczuć się dobrze, pewnie i przede wszystkim pięknie szczególnie dla mojego mężczyzny. Pozdrawiam cieplutko :)))
08:56 | 01.03.2010
Super program :)
dodał: Monika Odpowiedz
Wczoraj przez przypadek natrafiłam na ten program i powiem szczerze jestem pod dużym wrażeniem. Nie tylko pięknych zdjęć które wykonuje pani Justyna, ale również efektów które widać na kobietach. Poprostu z kobiet wykrzesa się całe piękno jakie mają w sobie ukryte. Program polecam wszystkim. Ja chociaż nie jestem tak odważna by wysyłać do niego zgłoszenie będę kibicować przed telewizorem innym kobietom biorącym udział w sesjach. Od wczoraj będzie to program który będę oglądać regularnie. Pozdrawiam całą ekipę tworzącą ten program.
23:32 | 28.02.2010
Dla przyjaciółki
dodał: Kasssia Odpowiedz
Witam, piszę do Was bo chciałabym zrobić mojej koleżance niespodziankę, troszeczkę podnieść ją na duchu i dać jej więcej pewności siebie. Agnieszkę(24l) znam od podstawówki zawsze mogę na nią liczyć. W życiu spotkało ją wielkie nieszczęście zmarła jej mama. Aga bardzo to przeżywała "zawaliła" rok studiów, załamała się, teraz jest lepiej ale to już nie ta Aga... już się tak nie śmieje jak kiedyś. Ma wiele zajęć poza uczelnią: teatr, zespół muzyczny ale nie ma czasu dla siebie samej. Chciałabym ją chociaż troszeczkę uszczęśliwić dzięki waszemu programowi i zobaczyć chociaż przez chwilę tą dawną Agnieszkę zadowoloną z siebie i pewną siebie i swojej kobiecości. Pozdrawiam Kasia
20:38 | 28.02.2010
Zgłoszenie do programu
dodał: Ania Odpowiedz
Witam. Nazywam się Ania, mam 19 lat i jestem tegoroczną maturzystką. Potrzebowałam wiele czasu by odważyć się napisać do państwa programu. Głównie skłonił mnie do tego rozum i chęć zmiany(dla ukochanego). Ogólnie rzecz biorąc jestem w związku od prawie 4 lat, chociaż uczucie to kiełkowało już 6 lat temu. Kiedyś byłam bardzo szczupłą i wysportowaną dziewczyną. Fascynowała mnie szczególnie piłka nożna, za którą uganiałam się godzinami. Mówiono na mnie chłopczyca, lecz nie przeszkadzało mi to. Teraz przytyłam parę kilogramów, przestałam się sobie podobać.Niestety boję się, że i mojemu chłopakowi. Spostrzegłam, że w nasz związek wkradła się nuda. Gdy się spotykamy, nie widzę już jego wzroku na sobie, nie słyszę komplementów. Planujemy wspólną przyszłość, lecz pragnę go czymś zachwycić by nie musiałby się mnie wstydzić. Teraz obecnie przebywa za granicą. Czekam na jego powrót, który nastąpi za miesiąc. Oglądając ten program nie raz płakałam. Historie niektórych z bohaterów są naprawdę wzruszające i przejmujące. Moja niestety nie zalicza się do takich , jednak mam cichą nadzieję, że i ja zostanę bohaterką pani programu. Pozdrawiam ciepło, Ania.
20:01 | 28.02.2010
zgloszenie do programy
dodał: KIKI Odpowiedz
Witam nigdy nie sdzilam ze odwaze sie do was napisac a jednak.Moim wielkim marzeniem bylo miec kiedys w swoim zyciu tak piekna sesje.Mam 34lata i wrecz przeciwnie jak inne kobiety moje zycie jest poukladane ,mam wspanialego meza i dwujke kochanych dzieci.Obecnie od kilkulat mieszkam poza granicami polski z racji tego ze moj maz posiada tu prace i nie chcielismy byc osobno tak jak to musza miec inne rodziny ktore zmuszone sa emigracja.Podobno jestem osoba bardzo towarzyska ale to pewnie ze kocham kontakt z ludzmi i zawierac nowe znajomosci,jestem tagze osoba z 3gr inwalidzka.Moje kalectwo nie jest jakos bardzo duze ale jednak.Mam krotsza noge ale radze sobie.z powodu moje choroba sprawia ze mam jedna noge dosc duzo szczuplejsza od drugiej przez to nigdy nie moglam zalozyc fajnej mini albo pokazac sie komus w stroju kompielowym.Chcialabym miec zdjecia ktore chociaz troche pokarza mojego ciala.Nigdy tez nie nalezalam do osob szczuplych wiec tu tez sa kompleksy.Fajnie bylo by Pani Justyno pokazac sie ze strony innej niz zawsze i miec piekne zdjecia ,poprostu poczuc sie sexi i kobieco.
22:32 | 25.02.2010
Prezent ślubny
dodał: Edit Odpowiedz
Witam Pani Justynko :) Odważyłam się napisac ze względu na wiele zmian jakie czakają mnie w niedalekiej przyszłości, oraz ze zmianami jakie zaszły w moim życiu w ciągu ostatnich trzech lat. Może na początku przedstawię się - jestem młodą kobietą, mam 26 lat, pochodzę z małej miejscowości na górnym śląsku, gdzie kobiety są "niezniszczalne" a mężczyźni pracowici i krzepcy, taka para to nierzadko wybuchowa mieszanka, a ja z moim przyszłym mężem jestem już prawie 10 lat. Poznaliśmy się na sali gimnastycznej w liceum - on student i mój trener siatkówki , a ja zagubiona, pulchniutka licealistka. Nadal się zastanawiam jakim cudem ten przystojniak zwrócił na mnie uwagę, on uważa , że go zaczarowałam oczami jak dwa węgielki...zabawne, ale uwielbiam jak tak mówi. Od tego czasu jesteśmy dla siebie wszystkim, wiele rzeczy doświadczaliśmy razem po raz pierwszy, były wzloty i upadki, ale zawsze byliśmy ze sobą. Zamierzamy się pobrac w lipcu tego roku, żartuję sobie, że jesteśmy już jak stare "młode" małżeństwo. Był ze mną jak zdawałam maturę, broniłam dyplom po ukończeniu studiów, szukałam pierwszej pracy, jak się załamywałam gdy życie kopało mnie w tyłek, i zawsze mnie wspierał i wierzył we mnie. Mieszkamy ze sobą od czterech lat, teraz w wielkim mieście-we Wrocławiu, uciekliśmy z naszej mieściny szukac pracy, szansy dla siebie, atrakcji, których wcześniej nam brakowało. Początki były bardzo ciężkie, to byłą dla nas próbą, którą przeszliśmy prawie na medal. Nadal bywa różnie, ale nie poddajemy się, teraz mamy tylko siebie. Dlatego chciałam mu się odwdzięczyc za to ,że zawsze mogłam na niego liczyc i pokazac oblicze, którego jeszcze nie zna.Sedno Pani programu w TVPolsat w najbardziej wyrazisty i najpiękniejszy sposób wydobywa z kobiet to, czego one same nie zauważają i czego nawet najbliżsi nie mogliby się dopatrzec. Jest jak powiew pierwszego wiosennego wiatru, który nabiera się w płuca, serce, umysł i podnosi kobietę w niebo, marzę o tym , by mój Adam mógł mnie taką zobaczyc-myślę, że byłby to pierwszy raz od początku naszej miłości, a zarazem najpięknijszy prezent jaki mogłabym mu podarowac w dniu ślubu. Pozdrawiam serdecznie, z pierwszym tchnieniem wiosny :) Edyta
11:46 | 25.02.2010
Uwierzyć w siebie
dodał: daszka Odpowiedz
Dzień dobry mam 23 lata. Jestem studentką turystyki i rekreacji. Nie należę do najatrakcyjniejszych dziewczyn i za bardzo nie wiem co zrobić aby ładnie wyglądać. Nie maluję się bo nie wiem jak to zrobić żeby miało to ręce i nogi. Co do ubierania gdy kupię jakiś ciuch wydaje mi się że jest modny ale w efekcie nie wyglądam w nim za ciekawie. Mam chłopaka, który mnie kocha ale jeszcze nie słyszałam od niego żebym wyglądała wyjątkowo. Często ogląda się za dziewczynami. w sumie nie dziwię się bo są naprawdę śliczne co mi nie grozi. Ale w takim momentach robi mi się przykro i za razem złości mnie to, a w dodatku czuję się nie dowartościowana i mam dużo kompleksów z tego powodu. Wydaje mi się, że jestem za gruba i nie atrakcyjna. Bardzo często oglądam program " W obiektywie Justyny Steczkowskiej" i zdecydowałam się napisać. Chciała bym poczuć się piękna może sprawiło by to że miała bym więcej pewności w siebie i chciałabym pokazać mojemu chłopakowi że tez mogę być atrakcyjną kobietą.
23:40 | 24.02.2010
zgłoszenie
dodał: IZABELA Odpowiedz
MAM 35 LAT,z zawodu jestem kosmetyczką i od 2 lat prowadzę swój Salon Urody.umiem zadbać o siebie i o klientki,ale życie mnie nie rozpieszczało i nadal myślę ,że do pełnej satysfakcji brakuje mi kontaktu z kimś kto powie mi ,że wiara w siebie jest najważniejsza.Czasami trudno myśleć mi pozytywnie,pomimo wykonywanego tak pięknego zawodu.Zachwycam się jak pomogę klientce,ale wobec siebie wciąż jestem zbyt krytyczna.Podcinam sobie skrzydła patrząc w lustro ze stwierdzeniem:powinnaś wyglądać idealnie,pięknie a wyglądsz szaro i smutno.Mam duży bagaż doświadczeń życiowych,bolesny rozwód,samotne wychowywanie syna(13 lat),częste przeprowadzki i wciąż piętrzące się długi,bo z jedną malutką pensją trudno było poradzić sobie z codziennością.Przełomem było powstanie mojego Salonu,byłam przekonana,że uzdrowi to moją bogatą ale zmęczoną duszę.Tak się stało,jednak wciąż w głowie siedzi jedna myśl,czy to przetrwa na lata,czy znowu jakiś zły los zniweczy moją walkę o siebie,o godne życie i o to aby mój kochany synek nie miał nigdy problemów z wiarą w siebie.To wszystko jest dla niego,chcę by był dumny z mamy i z siebie,żeby wiedział,że z każdej trudnej sytuacji są pozytywne wyjścia.Zeby wiedział,że to nasze pokorne i skromne życie znaczy coś więcej niż wydaje się z zewnątrz.
13:43 | 24.02.2010
Zgłoszenie
dodał: Bożena1 Odpowiedz
Witam. Nazywam się Bozena i mam 33 lata, jestem mężatką i mam 13 letniego syna.Już jako mała dziewczynka zazdrościłam innym dziewczynom urody a na zdjęciach też nie wychodziłam za ciekawie. teraz jako osoba dorosła czasami kiedy patrzę do lustra myślę sobie dlaczego bozia nie dała mi wiecej urody, chociaż mój mąż i znajomi mówią że jestem ładna ale jakoś mie trudno przekonać i na zdjeciach również wychodzę koszmarnie ogólnie mówiąc wiele rzeczy bym w sobie zmieniła, gdybym miała taką okazję. Bardzo często zastanawiam się nad operacją plastyczną nosa i piersi ponieważ te części ciała najbardziej mi się niepodobają. Chciałabym poczuć się naprawdę atrakcyją kobietą Pozdrawiam serdecznie Bożena
12:56 | 24.02.2010
Zgloszenie do programu
dodał: LENA Odpowiedz
Witam cieplutko,mam na imie Lena i mam 20 lat. Bardzo zalezy mi na tym zeby udalo mi sie wystapic w Panstwa programie. Mama 1,6ms synka po porodzie wpadlam w kompleksy,przestalam dbac o siebie tak jak wczesniej,caly dzien chodze w dresach i mimo tego ze bym chciala cos ze soba zrobic,to caly czas mi w glowie to,ze moja figura jest juz inna niz przed ciaza. Zawsze chcialam byc foto modelka,snilo mi sie to po nocach:)kiedys dostalam szanse ale mieszkalam wtedy za granica i wszystko przepadlo. Teraz nie mam nawet motywacji zeby znowu zaczac robic cos w tym celu.Mama wielka nadzieje ze moze uda mi sie dostac do tego programu i znowu zaczac patrzec na siebie tak jak kiedys. Bardzo mocno pozdrawiam.Lena
19:30 | 23.02.2010
Chciałabym...
dodał: justyna Odpowiedz
Dobry wieczór.Mam 27 lat i przyznam się że bardzo rzadko się fotografuję a to tylko dla tego że strasznie wychodzę na zdjęciach chciałabym to zmienić, nie bać się aparatu chciałabym zatrzymywać czas w pewnych momentach swojego życia .Chciałabym udowodnić sobie że mogę być atrakcyjna a przede wszystkim być pewna siebie .Dlatego proszę Ciebie Justyno o pomoc bo wiem że Ty potrafisz. Pozdrawiam.
16:40 | 23.02.2010
Tak po prostu
dodał: aleksandra Odpowiedz
Dzien dobry pani Justyno.Mam na imie Ola i mam 22 lata.Jestem mama poltorarocznej Wikitorii.Przed urodzeniem dziecka,zdałam mature,pracowalam,pomagalam mamie wychowywac moja młodsza siostre.Trzy lata temy dowiedzialam sie,ze moj prawdziwy tato zostawił moja mame gdy dowiedział sie,ze mama spdziewa sie mnie.Wiem,ze dla wszystkich to nic strasznego,ale dla mnie to był szok.Jestem skryta osoba,moim zdaniem brzydka.Na swojej zyciowej drodze spotkałam wspaniałego i dobrego człowieka,z ktorym mam niunie.Jestem szczesliwa,bo mam zdrowe dziecko,a to ze nie spełnilam swoich marzen,nie poszlam na studia tak bardzo mnie nie załamuje.Obecnie jestem kura domowa,piore,gotuje,staram sie jak moge byc dobra mama.Czesto ogladam Pani program,ciesze sie ze spełniaja sie tam marzenia kobiet,ktore czesto sie zagubiły.Serce mi podpowiada zebym wyslala ten list,ale gdy patrze w lusterko i widze smutna siebie,to wydaje mi sie ze nie zasługuje nawet na to zeby Pani to przeczytala....ale wysyłam,moze marzenia sie spełniaja/ola
10:56 | 23.02.2010
Dziekuje
dodał: edyta Odpowiedz
Minely juz prawie 2 lata od mojego udzialu w programie. Duzo sie u mnie zmienilo, obecnie nosze aparat na zebach i ciesze sie z kazdego dnia ze zmienia sie moj usmiech. to dzieki Justynie uznalam ze zycie jest po to aby z niego korzystac, nie tylko te ladne kobiety wygladaja pieknie na zdjeciach. Ja tez jestem szczesliwa ze moglam wziac udzial we wspanialej sesji, dziekuje wszystkim ktorzy sie przyczynili do tych pieknych zdjec. Pozdrawiam cieplo. A kto wie moze za rok, gdy mi zdejma aparat nadejdzie pora na naturalne usmiechniete zdjecia. Na pewno sie z Wami podziele moim szczesciem. Pozdrawiam
17:14 | 22.02.2010
Mama.
dodał: Asia Odpowiedz
Witam. Mam 18 lat jestem w maturalnej klasie. O mnie mi nie chodzi, gdyż uważam, że jako tako sobię radzę. Moja Mama przekroczyła czterdziestkę, rozwiodła się i została sama z dwójką dość rozrabiających dzieci. Radzi sobie niesamowicie i gdyby ktoś zapytał: "kto jest dla ciebie wzorem", bez wahania powiem, że Moja Mama. Bardzo chciałabym zrobić jej niesodzankę na kolejne urodziny, które obchodzi w marcu. Ta przepiękna kobieta nie wierzy w to, że kiedyś znajdzie miłość w życiu, wierzy natomiast, że jeśli się zmieni zewnętrznie-uwierzy w siebie. Chcę jej dać szansę i chcę, aby była szczęśliwa. Należy się to Mojej Mamie, którą kocham ponad wszystko.
12:02 | 22.02.2010
Przyjaźń...
dodał: myllusia Odpowiedz
Dzień dobry Pani Justyno. Piszę do Pani, ponieważ zależy mi na szczęściu bardzo bliskiej mi osoby. Można powiedzieć,że znam ją praktycznie całe życie...i niestety cały czas życie rzuca jej kłody pod nogi. Jest bardzo wyjątkową kobietą i ma bardzo wielki potencjał. Lecz niestety nie wierzy w siebie. Wychowuje ją babcia, najważniejszy mężczyzna w jej życiu - czyli dziadek zmarł kilka lat temu. Lecz zmarł w chwili kiedy najbardziej go potrzebowała. Jest bardzo nieśmiałą osobą i brakuje jej odwagi w walce o własne ja. Niestety nie wierzy,że zasługuje od życia na więcej...W najtrudniejszych dla nas chwilach trzymałyśmy się razem, zawsze jest dla mnie wsparciem... Zależy mi na jej szczęściu... Lecz najbardziej zależy mi,aby odnalazła siebie... Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Milena
21:57 | 21.02.2010
Chcialabym sie zgłosic do programu
dodał: Ilona Odpowiedz
Chcialabym Bym sie zgłosic do programu co trzeba zrobic??? Pani Justyna jest poprostu Genialna Kobieta !!:)I tez bym chciala wziasc udzial w programie
11:41 | 20.02.2010
Odcinek z Emilią
dodał: Dotti Odpowiedz
Witam! Pani Justyno... bardzo dziękuję za zaproszenie do programu Emilii. Nie przeżyłam TAKIEJ tragedii jak ona, ale w moim małym świecie los mnie też doświadczył. Też mi się ten światek zawalił. Dzięki temu odcinkowi zrozumiałam, że nieważne jak mocno dostaniemy w kość, jak bardzo los nas doświadczy musimy iść dalej. To przykre, że ufamy tym którym ufać nie powinnyśmy, kochamy tych, którzy nas nie kochają. Ale warto czasami zostać przypartym do samej ziemi... Bo jak już jest tak strasznie źle, to może być już tylko lepiej. Uczę się obecnie kochać siebie i tak jak Emilia - z podniesioną głową patrzę w przyszłość. DZIĘKUJĘ...
21:59 | 18.02.2010
Czy babcia może być piękna?
dodał: Babcia Odpowiedz
Witam cieplutko droga Pani Justynko...wszystko co dobre i piękne o Pani programie zostało już powiedziane a ja z największą radością pod tym się podpisuję. Już od dawna chciałam napisać z prośbą by pomogła Pani odpowiedzieć na moje pytanie zawarte w temacie ale brakowało mi odwagi. Jestem "podwójną" babcią ale nadal czuję się kobietą. Mam prawie 58 lat i wciąż apetyt na życie. Przecież kobieta w moim wieku nadal jest kobietą...czy zechce pani na moim przykładzie pokazać innym babciom, że mogą być piękne i wciąż atrakcyjne? Pozdrawiam gorąco.
15:46 | 17.02.2010
super foto prezetem dla mojego męża.
dodał: mona80 Odpowiedz
Witam pani Justyno jest pani poprostu niesamowita w tym co potrafi pni zrobic z niepozornymi szarymi kobietami ,ja sie tak czuje jak taka szara myszka.Mam na imie Monika mam 29 lat, mam za soba prawie 10 lat małżeństawa i od jakiegos czasu maże aby zrobic mojej drugiej połówce prezęt w postaci super fotek które mogla bym powiesic w naszej sypialni. Takich zdjęć dyskretnych ale pokazujacych inną mnie , a pani zdjecia sa przepiękne. Była bym bardzo wdzieczna za pozytywną odpowiedz ale jak się nie uda to też zrozumie.Pozdrawiam Monika
07:47 | 17.02.2010
Chciałbym aby moja zona w końcu powiedziała że jest piekna
dodał: Michał Odpowiedz
Witam jestesmy małżeństwem już od 12 lat. Mamy dwójkę wspaniałych dzieci. Od kiedy pamiętam moja kochana zona zawsze mówiła że nie jest ładna. Jednak w wszyscy wokół przyznawali mi rację ona nadal się upierała w szczególności kiedy oglądalismy zdjęcia. Zawsze mówiła że źle wyszła i żebym wykasaował te zdjęcie. Bardzo chciałbym aby po zrobieniu profesjonalnej sesji zdjęciowej w końcu powiedziała że jest ładna i dostrzegła że mimo 32 lat nadal wygląda jak 12 lat temu. Gorąco pozdrawiam.
12:50 | 16.02.2010
Pragne by usmiech zagoscił na twarzy żonki :-))
dodał: fenix30 Odpowiedz
Witam-na imie mam Patryk-- mam wspaniałom żonke,której ja i zycie od początku nie rozpieszcza. Dlaczego piszę że ja- poniewaz jestam Alkoholikiem i od trzech lat nie pije-ale pietno tamtych dni nadal jest widoczne na twarzy mojej kochanej Sylwii. Obecnie zmagamy się z chorobą żonki(Endometrioza)w wyniku której Sylwia przeszła nie dawno dwie operacje-nie wiem czy w ten sposób mogę sie skontaktować z PANIĄ. Justyną . ale mam nadzieje że ta wiadomosc do niej dotrze i pomoże to odbudować poczucie Kobiecosci mojej żonki--bo jest wspaniałą Kobietą-- to tyle w dużym skrucie pozdrawiam Patryk 32 lata
10:30 | 16.02.2010
młoda mama
dodał: izasmazka Odpowiedz
Dwa miesiące temu urodziłam śliczną córeczkę, jestem bardzo szczęśliwą mamą, jednak jest coś co niszczy tą moją radość, a mianowicie mój wygląd. Przed ciążą byłam zgrabną i pełną energii kobietą, a po porodzie straciłam i jedno i drugie. Ciało przestało być już takie jak dawniej. Zmuszam się do tego aby przejrzeć się w lustrze.Przestałam wierzyć w siebie. Dlatego chciałabym, aby Pani Justyna pomogła mi na nowo odzyskać wiarę w siebie. Gorąco pozdrawiam
23:55 | 14.02.2010
spokój ducha jest kluczem
dodał: Jedynataka Odpowiedz
Witajcie, jestem już 40sto-latką ;-)) jestem kobietą, która ciągle szuka spokoju ducha. Ciągle ufam w to, że to co najpiękniejsze i to co jest moim spełnieniem jest jeszcze przede mną. Jestem kobietą dojrzałą ale ciągle mieszka we mnie mała dziewczynka. Ciągle marzę o Miłości i ciągle jej pragnę... Jednak by kochać innych trzeba najpierw pokochać siebie - jest to możliwe ?
18:35 | 14.02.2010
jak dostać się do programu W obiektywie Justyny Steczkowskiej
dodał: Gonia Odpowiedz
Za 8 dni kończę trzydzieści lat. W życiu osiągnęłam bardzo wiele, dzięki własnej mozolnej pracy a przede wszystkim dzięki moim najukochańszym rodzicom i przyjaciołom. Mam pracę w której realizuję się w 100%, mieszkanie i samochód. Jednak nic nie przynosi mi szczęścia i satysfakcji z życia. Nie mam się z kim tym wszystkim dzielić. Moim pragnieniem jest mieć rodzinę. Kochać tak jak całe życie uczyli mnie tego moi rodzice - są cudnym małżeństwem do dziś. Staram się wierzyć że ktoś mnie kiedyś pokocha. To moje marzenie które od zawsze łączy się z rodziną. Chcę się wreszcie poczuć piękną i kochaną, gdyż samotność jest okrutna....
15:30 | 10.02.2010
zgłoszenie się do programu
dodał: misia Odpowiedz
Dzień dobry.Mam 26lat. Chciałabym bardzo wziąść udział w sesji zdjęciowej. Powiem szczerze że ja nie mam żadnej historii, którą mogłabym opowiedzieć, bo chyba jak każdy w życiu miał gorsze i lepsze dni. Poprostu ja się nauczyłam żyć dalej i nie opowiadać jak mi jest źle bo wiem że inni maja jeszcze gorzej. Więc podnosze głowe i ide dalej. pozdrawiam
14:22 | 08.02.2010
w jaki sposób uzyskać możliwość wystąpienia w programie, by pomóc sobie odbudowując własną osobowość
dodał: tina Odpowiedz
Jestem mężatką z 25- letnim stażem małżeńskim, lecz od życia niczego dobrego będąc w związku małżeńskim nie otrzymałam. Oprócz dzieci, które są moją największą wartością, doznałam tylko poniżenia, wielokrotnych zdrad i upokorzenia nie wykluczając pobicia. Przykrym jest przyznanie się , że nie byłam nigdy kochana i pożądana,musiałam pogodzić się z patową sytuacją i wysłuchiwać przykrych słów ze strony męża np. cytuję : "na twój pysk nie mogę patrzeć, nie mam na ciebie ochoty, nie potrafisz męża podniecać, do niczego się nie nadajesz". Nie sądzę, że jestem aż taką nieudacznicą - chociaż jestem młodą emerytką, staram się ufać sobie i wierzyć w dobro, którego nie było mi dane poznać.
18:02 | 04.02.2010
jak zglosić się do programu
dodał: gabriela Odpowiedz
Proszę uprzejmie o udzielenie mi informacji, jak dostać się do programu. Jakie zgloszenie wypelnić, czy swoją historię opisać na forum, czy przeslać ją pod konkretny adres. Z góry dziekuję i jednocześnie życzę powodzenia innym kobietom, chcącym spełnić swoje marzenia.
10:56 | 04.02.2010
odbudowa własnej wartosci
dodał: PASKUDA32 Odpowiedz
Witam, jak wiele kobiet chciałabym przeżyć taką niesamowitą sytuacje i poczuć się wyjątkowa-jestem na kolejnym w mim życiu zakręcie -najkrócej-mąż ma inną,wiele łez i sprachu zabiło we mnie poczucie wartości,chcę wierzyć w sens dalszego życia bez niego,pokazać synowi że nie poddam się-udowodnić sobie że warto żyć i spelniać marzenia -to jest moje osobiste-zawsze marzenia łączyły się z rodziną-chcę pomyśleć teraz o sobie...pozdrawiam
10:41 | 04.02.2010
Zgłoszenie do programu
dodał: Amaty Odpowiedz
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Mam na imię Agata i niedługo zostanę mamusią :-) Jak każda kobieta, która spodziewa się dziecka lub ma już to za sobą wie, że jest to najwspanialszy moment w życiu. Stajemy się wtedy bardziej świadome własnego ciała, a przede wszystkim własnej wartości. Postanowiłam napisac do Pani Justynko z nadzieją, że pomoże mi Pani uwiecznic te najwspanialszą chwilę w moim i mojego kochanego męża życiu. Jestem młodą osobą, bo mam 27 lat, ale staranie się o naszą córeczkę niestety nie było łatwe i tak oczywiste jak by się zdawało niektórym. Niejedna osoba uważała, że młoda i zdrowa kobieta bez żadnych problemów może zajśc w ciążę. Niestety bardzo często jest tak, że będąc nieświadomą granicy, jaką możemy przekroczyc nie zdajemy sobie sprawy z zagrożenia, którego konsekwencje będziemy ponosic do końca życia. Moja historia z pewnością łączy się z przeżyciami niejednej kobiety, która trafiła na nieodpowiedniego lekarza, który zbagatelizował pewne objawy, które przyczyniły się do tego, że u 26-letniej kobiety wykryto bezpłodnośc II stopnia. Na szczęście jestem osobą pogodną i dzięki swojemu (nieraz ciężkiemu)charakterowi udało się zwalczyc ogromy strach o dzień następny i wygrac z losem, jaki przepowiadali mi lekarze. Na szczęście mam ogromne wsparcie ze strony mojego wspaniałego męża i najbliższej mi rodziny, która trzymała za nas kciuki w tych trudnych dla nas chwilach. Cud jaki nas spotkał, to nasza kochana i jeszcze nie narodzona córeczka, która będzie za pewne naszym najkochańszym skarbem na świecie. Czas zaczyna płynąc coraz szybciej, brzuszek zaczął się uwydatniac, co pokazuje wszystkim z ogromą dumą i szczęściem na twarzy oraz sercu. Każdy następny dzień zbliża nas coraz bardziej do dnia, w którym będziemy wszyscy razem. Dlatego też chcę się podzielic tym szczęściem i pięknem kobiety w ciąży z wszystkimi i mam nadzieję, że uda nam się spotkac Pani Justynko, aby mogła Pani uchwycic w swoich pięknych zdjęciach tą najwspanialszą chwilę w życiu moim, męża i naszej Lenki ;-)
10:05 | 01.02.2010
życie jest cudowne
dodał: JUstynka Odpowiedz
Pani JUstyna (moja imienniczka) to cudowna osoba. Bardzo dużo oddałabym abym mogła przezyć te wspaniałe chwile,czuć sie WRESZCIE doceniona i piękna... pozdrawiam gorąco Justyna
13:28 | 25.01.2010
za piekne, aby...
dodał: magda Odpowiedz
To jest piękne - co robi Pani Justyna. sama jest taka piękna i mądra. Zawsze oglądam ten program. Tak sobie siedzę i... przenoszę się w jednej chwili do programu: to ja jestem główną bohaterką programu , to ze mną rozmawiacie, to mnie stylizujecie i ... robicie TAKIE PIĘKNE ZDJĘCIA - DAJECIE MI WSPANIAŁY PREZENT... MOJĄ WARTOŚĆ. Ale kiedy program się kończy - kończy się również ta cudowna chwila kiedy byłam taaaka piekna... Mieszkam w małym miasteczku, prowadzę Fitness Studio dla kobiet - i to jest prawda Pani Justynko, że wszystkie kobiety są piękne!!!,ale tak naprawdę to One nie zawsze o sobie tak myślą. SAMA JESTEM TEGO NAJLEPSZYM PRZYKŁADEM. Marzę o takiej sesji z Panią. Serdecznie, cieplutko i bardzo sportowo pozdrawiam, Magda Owsik;)
19:32 | 24.01.2010
świat jest piękny
dodał: saracenek Odpowiedz
Witam sredecznie twórców programu. Piszę do Was z nadzieją, że kiedyś wybierzecie mnie do sesji. Wierzę w życie, bo jest cudowne i pełne przygód, nie zawsze jest ono kolorowe ale dzięi temu możemy dostrzec szczęliwości chwile. Dziękuje Bogu, że w chwili trudnej mogłam swoją wiarą i nadzieją pomóc mamie, na szczęscie okazało się ,że wszystko co złe dobrze się kończy,potwierdza się też reguła , iż należy robic regularnie badania, bo mogą zapobiec nieszczęsciu lub utwierdzic nas w przekonaniu, że pomimo morza łez i niepewności wszystko jest w pożądku. Jako dziecko zapadłam na bielactwo, choroba dla dziewczynki a tym bardziej nastolatki bardzo przykra, pozbawiająca pewności siebie, ciało jest w tym wieku naszym wrogiem, nic się sobie nie podoba, to trudne chwile same w sobie. Jako nastolatka prawie nigdy nie chodziłam w spodnicach, jeśli już to w długich (plamy bielacze na nogach skutecznie zniechęcały). Obecnie jestem po 30-tce moja wiara w siebie nieco wzrosła, wiem że nie jestem taaaaka ostatnia;-)), spodniczki noszę, oczywiście kombinuje przy tym jak "koń pod górę", nadal nie lubię swojego ciała, lubię za to siebie, dobrzy przyjaciele i rodzina dużo mi w tym pomogli, szczegolnie moi ukochani rodzice. Życie jest ciężkie ale zawsze pamiętam o pozytwynym myśleniu, nawet w najpaskudniejszy dzień mały uśmiech mi przypomina , że nie należy się załamywac, trzeba pamiętac o kochających nas bliskich, to nasze niebo na ziemi.
14:31 | 17.01.2010
świetny program
dodał: Malutka25 Odpowiedz
Mam nadz.,ze i mnie kiedys ktos zrobi tak śliczne zdjęcia. Kobiecość, wdzięk i styl. Rewelacja.
10:37 | 15.01.2010
Fajny program ; )
dodał: TINA Odpowiedz
Witam Cię Justynko ! Ja mam 14 lat Mam na Imię Tina Odniedawna interesuję się światem obiektywów , zdjęć i znalazlam twoją strone która daje mi pomysly na dane zdjecia .. Gdy jestem Smutna to wiem jak mam zrobic zdjecie aby to uwidocznic , gdy wesola to wiem ze nie będę chowala twarzy na 2 plan :) . Ta stronka zarówno jaki twój program gdzie przepieknie wydobywasz z duszy piekno luckiego ciala , to jest niesamowite ! Bardzo bym chciala wystąpić w Twoim Programie :) . Przezyć to co przezyli inni , te sesje są super tak bym chciala miec taka sesję :) . a mam pytanko w Jakim Programie Justynko przerabiasz Zdjęcia ? :) Proszę o odpowiedz na mojego e-meila : tinusia95@o2.pl ! Może bliżej opislalabym Ci moje życie jaki ...chorobę :(
20:28 | 14.01.2010
usmiechu nigdy za wiele.
dodał: Dinerka Odpowiedz
Witam Mam 30 lat jestem pogodna mama i smutna kobieta.Staram sie dzielnie kroczyc przez zycie ale sa takie dni w ktorych nie mam juz na to siły.Fajny ten wasz program i kobiety sa w nim takie piekne i szczesliwe --ze zazdroszcze szczescia ale pozdrawiam cieplo i zycze nadal takiej pogody ducha.
15:04 | 14.01.2010
POMOC!
dodał: Jola Odpowiedz
Witam bardzo serdecznie Wspaniałych Ludzi o dobrym sercu. Piszę do Was abyście mi pomogli... Jest mi trudno pisac o tym co mi w duszy źle, ale chcąc się dostac do Was trzeba podac powody, aby zaszczycić u WAs. Jestem nastolatką mam 16 lat i czuje sie przez świat odrzucona. Nieraz nie dwa myślałam aby popełnic samobujstwo. Ale lękam się tego. Kocham życie, ale nie w swojej skurze. Jestem wytykana polcami przez rówieśników jaki i przez rodzine. Nawet oni nie wiedza jak cieszko mi na sercu.W szkole miałam nieprzyjemna sytuację która do teraz zs mna się wlecze. Czuję się przez świat niepotrzebna i zagubiona. Ogladając ten program myślę, że tylko Wy zrozumielibyście mnie. Jestescie dobrymi ludzmi i wiecie jak wybudzic człowieka by wreszcie w siebie uwierzył. Mam nadzieje, że napiszecie do mnie choć wiem ile kobiet czeka, aby Was zobaczyc zwierzyc wam się i poczuć się choć raz pięknie. Może to egoistyczne, ale potrzebuje waszej pomocy jak nikt. Czekam na jakiś znak. Pozdrawiam i całuję Was gorąco:* pa;]
21:34 | 07.01.2010
Mama
dodał: Pysia Odpowiedz
Mam na imię Patrycja,rodzina i przyjaciele mówią na mnie Pysia mam 17lat. Moja mama ma 39lat,jest pracoholiczka,i chodz nie jest idealna mama to z siostra kochamy ja z calego serca...chcialabym zeby przypomniala sobie ze nie tylko praca czlowiek zyje... a ona nie ma czasu nawet na wspolne obiady... mysle iz Pani program nie tylko przypomnialby mamie jak piękną jest kobietą,ale również przypomnialby ze czasem warto odlozyc prace na puzniej...i zajac sie innymi sprawami...wierze ze to pomoze,czasem jak ogladam Pani program,ona wyrywa sie z posrod papierow i patrzy na bohaterki z takim blyskiem,moze nawet z zazdroscia...moze taki program zamiescilby ten blask na zawsze...pozdrawiam.
13:11 | 29.12.2009
co mam zrobic
dodał: Diana87 Odpowiedz
hej mam 22 lata ,w obecnej chwili jestem w ciazy czuje sie strasznie staro a wygladam nie wiecej niz 21 lat nawet mlodziej bo sprawdzaja umnie dowod .Nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu.Lubie fotografowac a sama nie nawidze byc fotografowana zawsze wygladam jak dziecko .Czy ktos mi doradzi co mam ze soba zrobic ?
01:17 | 28.12.2009
wspaniale
dodał: juko Odpowiedz
oglądając Pani prtogram troche uwierzyłam w siebie ponieważ od dwoch lat lecze synka w klinice hematologii i onkologii we wrocławiu straciłam troche przez to poczucie własnej wartości! oglądając Pani program zaczeło mi sie marzyć aby kiedyś wziąść udział w takiej sesji! bo cała moja energia jest poswiecona jemu i mojemu drugiemu synusiowi! syn jest po przeszczepie szpiku ale lekarze walcza od roku aby sie przyjął w lipcu mąż nas zostawił bo sie okazało ze gdy ja walczyłam o życie synka on już miał 17 letnią dziewczyne od marca! przestałam kompletnie wierzyć w to ze jako kobieta, partnerka i poczuje jeszcze kiedys motyle w brzuchu! :( I moge dla kogoś coś znaczyć! Pozdrawiam Panią gorąco i bardzo serdecznie całą ekipę! życzę wam duzo zdrowia bo to najważniejsze i szcześcia miłości pogody ducha i spełnienia wszystkich marzeń w nowym roku! Dziekuję że jesteście dla nas takich babek z zakrętami życiowymi jak Ja!
15:46 | 07.12.2009
dodajecie sił:))
dodał: słodko-gorzka Odpowiedz
To moj ulubiony program.Chociażbym padała z nóg,dzieciaki dałyby mi w kość ,oczy same sie zamykały to i tak WAS obejze!!!!Ma w sobie pewna magie i niechodzi tu o doskonale dobrany podklad muzyczny(wzrusza) mysle że to zasluga ekipy(jak pisza uczestniczki) .Zawsze gdy Was ogladam mam niedosyt.Niedość że ze wstrzymanym oddechem slucham historii kolejnej bohaterki to jeszcze zachwycam sie pomysłowa sesją.Wychodzi na to ze to takie proste,tak łatwo pani Justyna wydobywa to COŚ z kolejnej uczestniczki,oczywiscie przy silnym wsparciu współpracowników.Staram sie uchwycić te ulotne chwile fotografujac swoje dzieci.Niestety niezawsze otrzymuje pozadany efekt bo dzieci to tylko dzieci:)))))Musze sie przyznac że podgladam panią Justyne i troszke staram sie przemycić na swoj calkowicie amatorski grunt.Czasami sie udaje a czasami nie:))Dzieki WASZEMU programowi wiem jakie mam szczęście w życiu(kochajacy mąż i zdrowe dzieci).Nie przestawajcie!!! DZIĘKUJE.
11:22 | 02.12.2009
POWODZENIA!!!
dodał: Uczestniczka Odpowiedz
Program jest super!!! Justyna pokazuje na zdjęciach duszę osoby fotografowanej... a to udaje się nielicznym tylko najlepszym, taką osobą jest właśnie Justyna. Czekam na kolejny odcinek...
23:44 | 29.11.2009
Pozdrowienia
dodał: Lidka Odpowiedz
Cudowna Pani Justyno i Kochana Ekipo programu, Jesteście okrutni!!! Jedynym powodem jaki sprawia, że zużywam chusteczki higieniczne jesteście (oprócz naprawdę wzruszających filmów) WY!!! Każdy odcinek wzbudza we mnie absolutnie niepohamowanie cudne emocje! Za każdym razem ryczę przez Was jak bóbr!!!! To, że historie ludzi zapraszanych do programu są naprawdę wzruszające i często bardzo smutne - to nasze szare życie, ale to w jaki sposób przedstawiacie je dla nas i opowiadacie o nich - to Wasze kolorowe kochane dusze. Jak powiedział w jednym z odcinków Pan Szado: "najmodniejszy kolor na Świecie, to kolor czerwonego serca". Życzę nam wszystkim, aby ta moda zawsze była aktualna i nigdy nie przeminęła! Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i życzę, abyście zawsze byli tak cudni jak teraz.
23:12 | 29.11.2009
29 listopad
dodał: Sara Odpowiedz
To piękne że córka(odcinek 29 listopada 22:45) jest tak związana z matką. i że tak ją kocha... to naprawde widać że sa ze sobą tak związane emocjonalnie mocno. Piękne.
22:38 | 20.11.2009
rewelacja!!!!
dodał: Tomi Odpowiedz
Dziękuję za ten wspaniały program oczekuje na następne odcinki... to wspaniała lekcja życia... CAŁA RODZINKA ZE MNĄ OGLĄDA...! DZIEKUJEMY!
12:52 | 17.11.2009
CUDOWNE PRZEŻYCIE!!!
dodał: Kasia Odpowiedz
DZIĘKUJĘ!!! Justynce i całej ekipie (Ewunia, Szado, Piotruś, Green Funky, Rafi, Grześ, Sławek...) serdecznie dziękuję!!! To najlepsze co mogło mnie spotkać w życiu, bawiłam się cudownie! Zdjęcie są przepiękne... dla mnie to była najlepsza terapia na moje smutki i kompleksy. Życzę każdemu takiej terapii. Gratuluję programowi POLSAT CAFE, że współpracuje z nimi taka mega utalentowana osoba. Justynko trzymam kciuki za Twoje projekty bo niczym Midas czego dotkniesz zamienia się w złoto... na mnie kapnęło kilka kropel za co Ci dziękuję! Jesteś kochana!!! Pozdrawiam Kasia
09:48 | 27.11.2009
Odp.: CUDOWNE PRZEŻYCIE!!!
dodał: marika
hej czy mozesz mi napisac co trzeba zrobic zeby sie dostac do programu ?? i w jakiej miejscowosci to wszystko sie odbywa z gory dzieki buziaki
10:52 | 05.12.2009
Odp.: CUDOWNE PRZEŻYCIE!!!
dodał: Kasia
Marika! Zgłoś się do programu, opowiedz swoją historię. Justynka i Grześ wybierają kolejną bohaterkę... ja tylko tyle zrobiłam. Zdjęcia są w różnych miejscach ja miałam cudowną sesję we Władysławowie. Życzę Ci powodzenia... bo to wspaniała przygoda. Buziaki
16:06 | 16.11.2009
W obiektywie
dodał: Julka Odpowiedz
Super program! Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka. Jest masa podobnych programów na Zachodzie... miło że w końcu i w naszym Pięknym Kraju ktoś w końcu pokazał że można wydobyć piękno z KAŻDEJ Kobiety. Swiadomość że nawet ja mogłabym tak się zmienić w obiektywie poprwia mi humor:) Pozdrawiam gorąco Panią Justynę i całą ekipę programu! TAK TRZYMAĆ!!
22:49 | 16.11.2009
Odp.: W obiektywie
dodał: Monika
Program ogladam regularnie...Od wczesnej mlodosci zdawalam sobie sprawe,ze nie jestem pieknoscia i nigdy nia nie bede.Zawsze mialam nieregularne rysy twarzy,zbyt duzy nos i moja sylwetka pozostawiala wiele do zyczenia.Dzieki Panstwa programowi zaczelam patrzec na siebie z innej strony.Zdalam sobie sprawe,ze moje niedoskonalosci nie przeszkadzaja w tym,aby byc piekna kobieta...aby choc przez chwile sie taka poczuc.Bardzo dziekuje Tworcom programu,a szczegulnie Pani Justynie,ze "wydobywa" z kazdej kobiety piekno,a tak naprawde wszystkim "niedoskonalym" kobietom pomaga uwierzyc w siebie.Pozdrawiam.Monika
21:16 | 07.01.2010
Odp.: W obiektywie
dodał: monisia
Cześć! Na jaki adres trzeba zgłosić chęć wzięcia udziału w programie?
12:21 | 10.11.2009
w obiektywie J.Steczkowskiej
dodał: Tara Odpowiedz
program jest super.....sama bym chciała stanąć przed jej obiektywem mam 51 lat i jestem szamanką Wicca....jestem po cieżkich przejściach chciała bym coś zmienić w sobie nabrać pewności jestem cała obolała ......pozdrawiam
20:30 | 11.02.2010
Odp.: w obiektywie J.Steczkowskiej
dodał: Tara
minęły 2-ce a ja juz jestem szczęśliwa...dziękuję ....mam cichą nadzieje przeżyć jeszcze raz sesję zdjęciową...czy to jeszcze możliwe?