2019-09-22

Weronika Rosati: Przemoc domowa jest przestępstwem

0

Zasłużona aktorka i działaczka społeczna gościła w programie „Demakijaż”. Weronika Rosati żyje między Polską a Ameryką. Harmonijnie łączy zawodowe obowiązki z opieką nad ukochaną córeczką. W życiu najczęściej robi to, co podpowiada serce. Czy trudno jej utrzymywać relacje w blasku fleszy? Jak udało jej się wyjść z toksycznego związku?

Weronika Rosati od zawsze marzyła o aktorstwie. Pierwsze zawodowe szlify odebrała w legendarnym Studium Machulskich, gdzie w drodze wyjątku została przyjęta jeszcze przed maturą. Zdała do łódzkiej filmówki, ale dyplom uzyskała w słynnym amerykańskim Instytucie Lee Strasberga. Na wielkim ekranie zasłynęła jako Dżemma, uwodząc podkomisarza Despero, głównego bohatera kultowego filmu „PitBull”. Za oceanem występowała u boku takich gwiazd jak Sylvester Stallone czy Nicolas Cage.

Jej największym autorytetem jest Elizabeth Taylor, od której wiele się nauczyła. Według magazynu „Forbes” Weronika Rosati jest jedną z najcenniejszych gwiazd polskiego show biznesu. Jej życie prywatne zawsze było w centrum zainteresowania mediów. Zrobiła z tego użytek, powołując Fundację Siła Kobiety, która pomaga ofiarom przemocy domowej.

Aktorka ma ogromną potrzebę kochania i bycia kochaną. Uwielbia, jak wokół niej dużo się dzieje. Największą miłością jej życia jest córka Elizabeth, która często towarzyszy jej na planach zdjęciowych. W rozmowie z Krzysztofem Ibiszem zdradziła, że ta zagrała już w dwóch filmach: amerykańskim oraz polskim. W jednym z nich wcieliła się w rolę... chłopca.

Związki Weroniki Rosati budzą ogromne emocje. Ostatni z nich był toksyczny i jak sama twierdzi, była poddawana przemocy psychicznej, finansowej i seksualnej. Jako pierwsza z osób medialnych powiedziała o tym wprost publicznie. Zrobiła to dla swojej córki, aby wiedziała, że nie jest to normalne życie. - Jeżeli mam ją uczyć, że ma o siebie walczyć i o swoją godność, i że nie powinna dać się traktować źle, to muszę dać jej przykład sobą - nie mówiąc, ale robiąc - wyznała aktorka. - Są kobiety, które nie mają żadnego wsparcia. Pomyślałam o nich i o tym, co jest jeszcze najgorsze, a co ja przeżyłam. To jest po pierwsze zaszczucie, a po drugie wstyd, że ktoś cię tak traktuje. Milczenie wynika z poczucia bezsilności, że nikt ci nie uwierzy, co ja bardzo często słyszałam - dodała.

Co robić, jeśli relacja zaczyna być toksyczna, a kobieta staje się ofiarą w związku? Dlaczego warto założyć niebieską kartę? O tym wszystkim opowiedziała w odważnej rozmowie z Krzysztofem Ibiszem na antenie Polsat Cafe.

Demakijaż” w niedzielę o godz. 15:00 w POLSAT CAFE.

Zobacz także:
Joanna Jędrzejczyk: Wolontariat jest moim stylem życia
Agata Kulesza: Pokazanie słabości jest największą siłą

Komentarze
© Polsat Cafe 2019