Utytułowani i zdolni
Katarzyna Nosowska, wokalistka, artystka, autorka. Choć na scenie i poza nią osiągnęła więcej niż wszystko, najbardziej w życiu lubi być mamą Mikołaja Krajewskiego, podcastera i rapera, który wszystko ma jeszcze przed sobą. Ona szansę na normalne życie i pracę zaprzepaściła już w młodości, zrywając się z pracy na poczcie, żeby zagrać w Jarocinie, a później podbić polską scenę rockową lat dziewięćdziesiątych.
Jako frontmenka legendarnej grupy Hey! i z solowymi projektami zrobiła jedną z najbłyskotliwszych karier w historii polskiej kultury, potwierdzoną rekordową liczbą 34 Fryderyków i dyskografią liczącą blisko 20 albumów. I wciąż olśniewa na scenie, na papierze i w internecie, udowadniając, że jest artystką totalną.
Mikołaj Krajewski, zgodnie z przyjętą strategią, żeby nie iść w ślady matki, najpierw postawił na koszykówkę, a później na modeling. Ale szybko zrozumiał, że wybieg to nie jego droga. Smażył frytki, pisał teksty i z powodzeniem występował u boku Nosowskiej, ale ostatecznie z ulgą zaszył się w studiu podcastowym.
Jego autorski projekt „Bliskoznaczni”, w którym drugim głosem jest mama, zdobył już Telekamerę i nagrodę w konkursie Best Stream. Dziś, kiedy Kasia nie musi już odwozić Mikołaja do szkoły, są dla siebie najlepszymi towarzyszami podróży przez zdumiewający świat międzyludzkich relacji. Łączy ich zamiłowanie do szczerości, dystans do rzeczywistości i poczucie humoru - nieoceniona deska ratunku. Mieszkają osobno, myślą po swojemu, kłócą się po włosku, ale zawsze godzą się przed zmrokiem. Bo po co tracić czas?
Wyzwanie - macierzyństwo
W rozmowie z Krzysztofem Ibiszem artystka przyznała, że macierzyństwo było lekiem na potencjalne oderwanie od rzeczywistości. - Pojawienie się Mikołaja było jak kontakt ołówka z temperówką, a ołówek jest w tym przypadku ego. Dziecko pojawia się po to, żeby przyciąć grzywkę naszemu ego, przytemperować nas. Nie sposób być godnym rodzicem, jeżeli człowiek będzie się upierał, że to nie tak działa - przekonuje Katarzyna Nosowska.
- Dziecko po prostu sprowadza do parteru. Czasami stawia do pionu. Na pewno oducza egoizmu w tej najtańszej wersji. Nie sposób pozostawać dla siebie pępkiem świata, kiedy pojawia się dziecko. Tutaj się wszystko odwraca - wyznaje wokalistka, dając świadectwo tego, jak mocno się zmieniła pod wpływem tego doświadczenia. - Wiedziałam, że bardzo pragnę być mamą. Nie miałam poczucia, że będę świetna - mówi Katarzyna Nosowska i stwierdza, że chciałaby cofnąć czas, ze swoją obecną wiedzą.
A jaki fakt z dzieciństwa docenia Mikołaj Krajewski? - Ja przez całe życie byłem trzymany z dala od tego. Ja byłem synem mojej mamy - mówi mężczyzna o izolacji od świata medialnego i jednocześnie dziękuje za inne nazwisko, które dało mu tak potrzebną anonimowość, głównie wśród rówieśników w szkole.
Quiz
W studiu „Demakijażu” oboje zdradzają kto z nich ma większą skłonność do odwoływania planów, a kto bardziej lubi się dobrze ubrać. Kto ma więcej dziwnych nawyków? Kto lubi czytać portale plotkarskie? Padają również pytania o to, kto częściej pisze i dzwoni do drugiego i kto częściej mówi kocham cię? Czego nauczyli się jedno od drugiego?
„Demakijaż” w niedzielę o godz.15:05 w Polsat Café.