2018-03-27

Tomasz Jacyków: Szare myszki nie robią karier

0

Znany stylista dla POLSATCAFE.PL o świecie mody w: „Diabeł ubiera się u Prady”. Tomasz Jacyków opowiedział o drodze do sławy i medialnej rzeczywistości w jego branży. Jaką rolę z perspektywy czasu odgrywa dziś ten kinowy przebój w gwiazdorskiej obsadzie?

Scenariusz filmu opowiada o młodej dziewczynie z małego miasta, która nieoczekiwanie zdobywa posadę asystentki wpływowej redaktor naczelnej wiodącego pisma zajmującego się modą. Blichtr, wielkie odzieżowe marki, projektanci i ikony mody. To wszystko można zobaczyć w „Diabeł ubiera się u Prady”, a na uwagę szczególnie zasługują brawurowe role Anne Hathaway i Meryl Streep. Film zdobył liczne nagrody oraz uznanie widzów na całym świecie.

O opinię o komediodramacie zapytaliśmy Tomasz Jacykowa, jednego z najbardziej znanych polskich stylistów, współprowadzącego program „Gwiazdy na dywaniku” na antenie Polsat Cafe. - Moda to takie zjawisko, które zmienia się bardzo szybko. Reaguje na wszystko to, co się dzieje. Ten film jest w tej chwili bardzo retro. On był aktualny wówczas, kiedy powstawał. Sama produkcja jest jednak cudowna, czasami wręcz fantastyczna. Możemy zobaczyć piękne ubrania, a na ekranie pojawiają się dobrzy i bardzo dobrzy aktorzy - powiedział w rozmowie z POLSATCAFE.PL.

Jakie są największe różnice, między tym, co możemy zobaczyć w filmie a teraźniejszością? - „Diabeł ubiera się u Prady” prezentuje czasy, kiedy to magazyn „Vogue” był absolutną biblią mody. Był to okres, kiedy wydawnictwa miały się zupełnie nieźle. Internet nie funkcjonował wówczas na taką skalę jak dzisiaj. Nie liczyły się serwisy społecznościowe, komunikatory. Ekranizacja powieści Lauren Weisberger powstawała w momencie, gdy blogosfera dopiero się rodziła. W związku z tym rzeczywistość medialna teraz wygląda odmiennie. Znaczenie redaktorów naczelnych różniło się diametralnie od tego, co ma miejsce obecnie. Dzisiaj, kierujący gazetami mogą patrzeć na ten film jak na biblię dla siebie i mówić: „o Boże, te czasy już nigdy nie wrócą” - wskazał stylista i dodał, że ma pomysł, aby pokazać szerszej publiczności kulisy „odzieżowej rzeczywistości” XXI wieku. - Trzeba nakręcić inny film - oznajmił prowadzący program „Gwiazdy na dywaniku”. Czy znalazłby się reżyser do takiej produkcji w Polsce?

„Diabeł ubiera się u Prady” to, poza wyszukanymi pokazami mody i mechanizmami działania mediów, historia młodej, spokojnej, skromnej, ale niezwykle utalentowanej dziewczyny. Traf chce, że udaje jej się wciągnąć w tę niedostępną dla wielu machinę i zyskać liczącą się pozycję w środowisku. Czy tego rodzaju kariera jest obecnie możliwa? - W każdym czasie szarym myszkom jest bardzo trudno. Wszystko jedno, czy mówimy o początku dwudziestego wieku, czy końcu stulecia. Szare myszki nie robią karier - podkreślił Tomasz Jacyków.

- Poza byciem „szarym” trzeba mieć coś ponad to. Bohaterka filmu to miała. Była owszem skromnym dziewczęciem, ale była posłuszna i przede wszystkim pracowita. Miała takie cechy, których wiele osób nie ma, dlatego zaprocentowały. Oczywiście również ze względu na „widzimisię” redaktor naczelnej modowego magazynu - zauważył krytyk stylu. - Każdy czas i każda epoka daje pewien zakres możliwości. Jeśli ktoś ma w sobie „power”, to którąś z tych możliwości wykorzysta. Albo ktoś daje radę, albo nie daje rady, bez względu na czasy. Podejrzewam, że jeśli dzisiaj kręcono by taki film, to traktowałby on o którejś z blogerek, a nie wielkiej redaktor naczelnej - podsumował Tomasz Jacyków.

Michał Pogodowski

Komentarze
© Polsat Cafe 2018