2018-10-22

Beksy: Widzowie prosili nas nawet o zdjęcia stópek...

0

Nadia Długosz i Ola Nowak to pierwszy duet w programie Krzysztofa Ibisza. Popularne youtuberki opowiedziały w programie „Demakijaż" o swojej drodze do sławy, cieniach i blaskach rozpoznawalności oraz o najdziwniejszych interakcjach z fanami. Czy Beksy to przyszłość polskiego internetu i show biznesu?

Beksy, czyli Nadia Długosz i Ola Nowak, to rosnące w siłę i liczbę subskrybentów księżniczki polskiego YouTube’a. Nadia urodziła się we Włocławku, Ola w Nowym Sączu, a w Warszawie pierwszy raz uścisnęły sobie dłonie. Stało się to za sprawą twórców kanału Abstrachuje, pokazującego męski punkt widzenia, dla którego Ola i Nadia zaczęły wkrótce tworzyć własne filmy, ironicznie komentujące współczesne problemy i problemiki młodych ludzi. Ładunek kreatywny dziewczyn okazał się tak duży, że Beksy musiały się usamodzielnić. W ten sposób powstał nowy kanał YouTube, który w ciągu zaledwie roku zdobył 1,5 miliona subskrybentów. Jak na współczesne internetowe bizneswomen przystało - dziewczyny nie marnują czasu, bo przyszłość należy do odważnych. Ola studiuje dziennikarstwo, a Nadia skończyła ekonomię. Realizując swoje pasje, podbijają kolejne lądy i wyspy świata mediów społecznościowych. Wbrew nazwie Beksy płaczą rzadko, choć uważają, że każdy musi sobie czasem pomarudzić. Nie zatrzymują się, żeby nie przegapić żadnej szansy, które podsuwa im los i nie ukrywają, że są niesamowicie szczęśliwe, bo żyją, spełniając po kolei wszystkie swoje marzenia.

- „Demakijaż” młodnieje tak jak Krzysztof Ibisz. Po raz pierwszy na tej kanapie gwiazdy YouTube’a i po raz pierwszy duet - zapowiedział swoje gwiazdy gospodarz programu. A dziewczyny strzelały odpowiedziami na jego pytania jak z karabinu. Ola przyznała, że od zawsze marzyła o karierze aktorskiej (zdawała nawet na aktorstwo do Akademii Teatralnej w Warszawie), a Nadia, że chciała pracować w branży filmowej. Nie powiodło im się i chyba dobrze na tym wyszły, bo dzięki temu zostały jednymi z czołowych postaci polskiego YouTube’a.

Krzysztof Ibisz wyciągnął także trochę intymnych zwierzeń z oby Beks. Dopytał o je o czas na miłość i o przełamywanie barier w internecie. Najdziwniejsze prośby od fanów? Prosili o „zdjęcie stópeczek”…

Beksy przybliżyły także widzom codzienność polskiej youtuberki oraz zdradziły kulisy powstawania programu. Opowiedziały również o tym, jak się zarabia w polskim internecie i czy mają do czynienia z hejtem. Jak stwierdziły - nie będą z jego powodu płakać, bo wbrew nazwie Beksy nie będą płakać!

Oglądaj w IPLA.TV: „Demakijaż”

Demakijaż w niedzielę o godz. 15:00 w POLSAT CAFE.

Zobacz także:
Kasia Kowalska: Nikt nie jest przygotowany na popularność
Ewa Wachowicz: Uwielbiam, gdy mężczyzna gotuje dla kobiety
Agnieszka Sienkiewicz-Gauer: Uczę się dbać o siebie
Aleksandra Kurzak: Zawsze wierzyłam w swoje możliwości
Popek: Zmieniłem się dla córki... To ona mnie zmieniła!

Komentarze
© Polsat Cafe 2018