Aktorstwo w genach
Izabella Miko, tancerka i aktywistka prywatnie od początku była młodszą siostrą Sebastiana Mikołajczaka, dziecięcego aktora, który wyrósł na producenta eventów i reżysera widowisk. Urodzili się w domu, w którym wszystko kręciło się wokół sztuki, za sprawą rodziców aktorów. Grażyny Dyląg-Mikołajczak i Aleksandra Mikołajczaka, więc zaczęli z impetem - od dziecięcych ról w przeboju „Pan Kleks w kosmosie”.
Iza Miko, jako piętnastolatka skorzystała z życiowej szansy i wyjechała do Stanów na prestiżowe baletowe stypendium, żeby spełnić swój american dream. Sprzedawała baterie, pracowała w szkolnej recepcji, a lekcje odrabiała nocami i dopięła swego. Rolę w kinowych hitach, jak „Wygrane Marzenia ”, czy „W rytmie hip-hopu”, zapewniły jej pozycję w kinie hollywoodzkim i ciekawe propozycje z Polski, jak chociażby występ w „Tańcu z Gwiazdami”.
Sebastian jako dziecko zagrał w głośnych filmach „Korn Blumenblau” i „Spona”, ale później zmienił życiowy kurs. Związany od lat z branżą eventową, ma na koncie organizację najbardziej prestiżowych sportowych wydarzeń, miejskich imprez, gal i koncertów, w tym łódzki koncert legendarnego zespołu Toto.
Ona za oceanem żyje, pracuje i niezmiennie stara się naprawić świat. On swój własny świat zbudował w Polsce, z żoną Marią i ich trójką dzieci, przedstawicielami nowego pokolenia Mikołajczaków. Choć są daleko, potrafią być blisko, bo więzy krwi to nie przelewki i wciąż mają wielkie plany, bo jak ma żyć, to pod sam kosmos.
Od dziecięcych sprzeczek do dorosłej bliskości
Pierwsze wspomnienia z dzieciństwa Mikołajczaków? - On był wrednym bratem! Tak mnie wykorzystywał... Przede wszystkim nigdy nie miał pieniędzy, żadnych! Kieszonkowe? - pyta aktorka z kpiną na wspomnienie czasów dzieciństwa. - Zrobił mi legitymację agenta, zdjęcie normalnie wklejone, i sobie wymyślił, że będą składki. Ja musiałam płacić, aby w ogóle być w tym - wspomina Iza Miko okres, kiedy dla aprobaty starszego brata zrobiłaby wszystko.
Najbardziej obojgu zapadła w pamięci historia o rybkach. - Słuchaj, to zainwestujesz w te rybki, one będą stały u mnie, a za to ty będziesz mogła przyjść i je karmić. Karmić i myć w środy i piątki - taką umowę zaproponował Sebastian małej Izie, która z radością się zgodziła i uważała to za świetny interes. Ale nie wszystko było takie interesowne... Z dobrych stron? - Miałam ochronę. Miałam prywatnego bodyguarda. To było fajne - mówi gwiazda w programie Krzysztofa Ibisza oraz wspomina za co podziwia brata dziś. On także nie kryje dumy i dzielnie ją wspiera wraz z rodzicami.
Quiz
Co więcej zdradzili Sebastian Mikołajczak i Izabella Miko? Kto miał w dzieciństwie lepsze sposoby na rodziców? Kto szybciej wpada w panikę w sytuacji zagrożenia? Kto jest bardziej oszczędny, a kto częściej pożycza kasę? Kto częściej odzywa się do drugiego, a kto bardziej pamięta o urodzinach mamy, taty i innych rodzinnych uroczystościach? Jaka cecha zasługuje w nich na złoty medal?
„Demakijaż” w niedzielę o godz. 15:00 w Polsat Café.